galakta.pl galakta.pl
Forum wydawnictwa gier planszowych Galakta

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Mateusz
Pon 18 Lut, 2013
Cień i Płomień - ostatni zestaw przygodowy cyklu Dwarrowdelf
Autor Wiadomość
Berestaszek

Dołączył: 21 Wrz 2011
Posty: 579
Skąd: warszawa
Wysłany: Czw 21 Lut, 2013   

combo z hamą nie oprze się kontrzaklęciu. Natomiast drugim ciekawym pomysłem na przejście tego scenariusza jest talia na krasnoludach z Norim na czele. jak w ręce startowej masz bofura (niebieskiego) to jest mało prawdopodobne że poziom zagrożenia wzrośnie. A w tym samym czasie zasypujemy się krasnalami by jednym ciosem niemal zabić balroga (najlepiej ereborskim mistrzem bitwy :) )
_________________
Jeśli ktoś się pisze na wspólne granie w karcianego LOTRa to proszę o pm :)
 
     
Faramir z Ithilien

Wiek: 38
Dołączył: 14 Maj 2008
Posty: 21
Skąd: Łódź
Wysłany: Nie 30 Kwi, 2017   

Po niemalże dwóch miesiącach poddałem się. Próbowałem po swojemu budując talię (nie dałem rady policzyć porażek, na drugi raz ołówkiem na ścianie będę zaznaczał krzyżyki), następnie kilka decków zbudowałem, które znalazłem w sieci. Tu już było lepiej bo dochodziło do walki z Balrogiem ale utrzymywałem się może ze trzy etapy. Potem kolejno traciłem bohaterów.
Próbowałem wszystkiego oprócz Hamy.
Bardzo mnie zniechęcił ten scenariusz do całej gry. Właściwie nie rozumiem twórców gry tworzących taki scenariusz dla gry 1/2 osobowej, gdzie tylko w dwóch graczy można przejść.
W nadchodzącej wolnej chwili pomyślę nad Hamą, może zmienię opinie na temat tej gry tymbardziej, że mam już zakupione "Spadkobierców" i dwa pierwsze scenariusze z tego cyklu. Zaprzestałem chwilowo polowania na "Mrok nad Osgoliath".
 
 
     
Zawojak 

Dołączył: 23 Lut 2015
Posty: 252
Skąd: Nowy Sącz
Wysłany: Pon 01 Maj, 2017   

Faramir z Ithilien napisał:

Cytat:
Po niemalże dwóch miesiącach poddałem się. Próbowałem po swojemu budując talię (nie dałem rady policzyć porażek, na drugi raz ołówkiem na ścianie będę zaznaczał krzyżyki), następnie kilka decków zbudowałem, które znalazłem w sieci. Tu już było lepiej bo dochodziło do walki z Balrogiem ale utrzymywałem się może ze trzy etapy. Potem kolejno traciłem bohaterów.
Próbowałem wszystkiego oprócz Hamy.
Bardzo mnie zniechęcił ten scenariusz do całej gry. Właściwie nie rozumiem twórców gry tworzących taki scenariusz dla gry 1/2 osobowej, gdzie tylko w dwóch graczy można przejść.
W nadchodzącej wolnej chwili pomyślę nad Hamą, może zmienię opinie na temat tej gry tymbardziej, że mam już zakupione "Spadkobierców" i dwa pierwsze scenariusze z tego cyklu. Zaprzestałem chwilowo polowania na "Mrok nad Osgoliath".


Nie grałem jeszcze w ten dodatek, ale jeżeli jesteś sfrustrowany trudnością rozgrywki to obawiam się, że w Spadkobiercach spotkasz jeszcze więcej bólu i cierpienia :cry: . Przynajmniej w moim mniemaniu dodatek Spadkobiercy Numenoru jest jednym z najcięższych. Być może masz zbyt małą pulę kart gracza dlatego gra jest taka ciężka?
 
     
Faramir z Ithilien

Wiek: 38
Dołączył: 14 Maj 2008
Posty: 21
Skąd: Łódź
Wysłany: Wto 02 Maj, 2017   

Mam wszystkie zestawy przygodowe, po prostu przekombinowałem bo myślałem, że talią taktyki uda mi się przejść scenariusz. Potem dodałem talię wiedzy ale siła ataku bardzo ucierpała. Choć miałem karty dzięki którym udawało się leczyć postaci to kosztem szybko przybywało orków w SP. Następnie dodałem część kart z talii przywództwa. Tu odkryłem niespodziewanie ,że nie muszę co turę poświęcać sojusznika na obronę przeciwko Balrogowi, można utuczyć bohatera kartami wspomagającymi obronę, udaję się nawet dojść do obrony na poziomie ośmiu punktów. Niestety nie mogłem zrównoważyć talii bo na początek potrzeba tanich sojuszników zaczym się dopakuje bohatera. Nie miałem pomysłu jak to zrobić i niestety uszczupliłem talie z kilku kart wiedzy. Leczenie postaci szło ślamazarnie a do tego doszło zdarzenie ataku Balroga dwa razy w ciągu tury, mało tego zawsze po przejściu do trzeciego etapu scenariusza Balrog atakuje przynajmniej dwa razy w jednej turze: raz po odkryciu karty scenariusza i dwa w fazie walki. Nie mogłem się na to przygotować i traciłem bohatera. Potem już szybko dochodziło do rzeżi bo brakowało bohatera, który skutecznie bronił atak balroga lub brakowało sprzymieżeńców do powalenia potwora w finałowej walce.
Teraz składam talie z Hamą i Bilbem, trzeciego bohatera jeszcze obmyślam. Talię opieram jak na razie na orłach. Prawdopodobnie w weekend będzie pierwszy test.
Co do "Spadkobierców". Próbuje się nie zniechęcać bo liczę na dobrą zabawę przy składaniu talii na Gondorze. Akurat Gondor, Minas Tirith, Boromir, Fatamir, Damrod i inni podobni to moje ulubione motywy z książki.
 
 
     
Zawojak 

Dołączył: 23 Lut 2015
Posty: 252
Skąd: Nowy Sącz
Wysłany: Sro 03 Maj, 2017   

Hmm, zdaje mi się, że chcesz opierać się na dodatkach wydanych do zestawu Cień i Płomień, wówczas nie mam wiele do gadania gdyż sam nie mam wszystkich dodatków z dwóch pierwszych cyklów, ale pozwolę sobie zasugerować pewną kombinację z poza tych dodatków. A mianowicie - polecałbym jako bohatera Gandalfa gdyż świetnie pomaga w dociągu kart i zasobów oraz ma bardzo wysokie statystyki i można go wzmocnić cienistogrzywym + nieoczekiwana odwaga = trzykrotnie na rundę mógłby się bronić przeciwko Balrogowi, zwłaszcza gdyby dać na niego jakiś pancerz (tarcza gondoru, pancerz z cytadeli) bądź można go leczyć córką nimrodel + Elrondem. Zatem proponował bym w takim układzie bohaterów: Gandalfa, Elronda i jeśli masz Eowine z taktyki (wymiata!). Z takimi bohaterami to sam Balrog będzie się bał dzięki zdolności Eowiny (+9 do ataku) co daje w sumie bez jakichkolwiek dodatków na bohaterów i sprzymierzeńców 15 ataku a jeśli to nie wystarcza to można by wymienić Elronda na np. Drzewca i wykorzystać jego umiejętność co dałoby w sumie 20 punktów do ataku. Można też wykorzystać Beregonda ze Spadkobierców.
 
     
Cread

Dołączył: 15 Wrz 2012
Posty: 184
Wysłany: Sro 03 Maj, 2017   

Lepiej dorzucić Drzewca jako bohatera - tylko on właściwie jest w stanie przeżyć starcie z balrogiem :) Elrond przy wsparciu panów uzdrowicieli z Gondoru na bieżąco uzdrowi dzielnego enta, ewentualnie wrzuca się dodatkowo na niego instynkt samozachowawczy, obowiązkowo płonącą pochodnię i napój entów. Z nieoczekiwaną odwagą może pobronić w razie czego dwa razy. Ten scenariusz ma to do siebie że zaczynasz z 0 zagrożeniem, więc można cisnąć takich herosów że głowa mała nie przejmując się za dużo.
 
     
Zawojak 

Dołączył: 23 Lut 2015
Posty: 252
Skąd: Nowy Sącz
Wysłany: Sro 03 Maj, 2017   

cread napisał:
Cytat:
Ten scenariusz ma to do siebie że zaczynasz z 0 zagrożeniem, więc można cisnąć takich herosów że głowa mała nie przejmując się za dużo.


Łał :o tego nie wiedziałem!
 
     
Faramir z Ithilien

Wiek: 38
Dołączył: 14 Maj 2008
Posty: 21
Skąd: Łódź
Wysłany: Pią 05 Maj, 2017   

Dzięki za porady ale ja gram chronologicznie. Gandalf jako bohater, Eowina z wspomnianą wyżej cechą oraz Drzewiec są w późniejszych dodatkach. Z braku czasu jeszcze nie skleciłem talii na tą przygodę ale po wstępnych analizach zauważyłęm, że potrzeba bohatera z talii przywództwa. Nie jestem zadowolony bo nie lubię grać talią opartą na trzech sferach. Poza tym w tym scenariuszu trzeba zagrywać zwłaszcza na początku przynajmniej jednego sprzymierzeńca na turę a takie rozdrobnienie może to bardzo utrudnić.
 
 
     
Faramir z Ithilien

Wiek: 38
Dołączył: 14 Maj 2008
Posty: 21
Skąd: Łódź
Wysłany: Pon 08 Maj, 2017   

jestem właśnie po przejściu tego scenariusza. Niestety nieświadomie naciągnąłem zasady. Urzyłem karty Born Aloft na sojuszników, po czym po destrukcyjnym ataku Balroga cofałem tą kartę na rękę.Wcześniej zagrywałem ją tylko na Gandalfa i żywego cofałem na rękę. No cóż, nie pierwszy raz w tej grze "omijam" zasady.
Talię zbudowałem na orłach z Hamą, Elrondem i Bilbo. Talia wymiata zwłaszcza jak już się ma Flint na ręku bo można budować armię sojuszników i wreście dokładać żetony postępu. Mi się to przytrafiło dopiero dokładnie w dziesiątym etapie, po którym było już wszystko pod kontrolą. Scenariusz jest jednak nie zaliczony mimo zwycięstwa ale ze względu na pomyłkę jaką opisałem na początku gra będzie powtórzona.
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0.16 sekundy. Zapytań do SQL: 14