galakta.pl galakta.pl
Forum wydawnictwa gier planszowych Galakta

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Władca Pierścieni LCG - 2019
Autor Wiadomość
D.W.
Galakta


Dołączył: 03 Lis 2004
Posty: 2240
Wysłany: Pon 07 Paź, 2019   Władca Pierścieni LCG - 2019

Władca Pierścieni LCG

Robimy dodruk podstawki a to oznacza, że nie zamykamy się na tę serię. To jest najważniejsza informacja. Gra według nas zasługuje na to, aby nowi gracze mogli ją poznać.


– Podsumowanie zbiórki DNZ


Musicie sobie zdawać sprawę, że mimo iż jest to DNZ to i tak obowiązują nas minima produkcyjne. Są mniejsze niż normalny druk, ale są. Są także znacznie droższe co oznacza, że jak nam pozostają na magazynie to przynoszą konkretne straty.

- Aktualne zamówienia DNZ

- pierwszy cykl
, cóż… słabo, dużo poniżej minimum produkcyjnego, ale wydamy te dodatki, bo inaczej ciężko byłoby wprowadzić kogoś nowego. Mamy nadzieję, że reszta sprzeda się w ciągu dłuższego czasu przy okazji podstawki.
.
- Cykl Haradimów – Jest w miarę ok. Oznacza to, że nie pozostanie nam w magazynie zbyt dużo.

- Samodzielne scenariusze- bardzo słabo. Ponownie musimy zamówić znacznie więcej, niż zamówień, aby się pojawiły w sprzedaży.

- Talie koszmarów – całkowita porażka. Teraz zostało ich zamówionych po 1-3 szt.

Mamy na magazynie około 16 dodatków koszmarnych talii, gdzie sprzedaż wyniosła po około 40 szt w ciągu ponad 2,5 roku. A musieliśmy zamówić dużo więcej.

Podsumowując. Nie ma więcej niż maksymalnie 40 kolekcjonerów, którzy mają całość serii i to są najwierniejsi fani.

Teraz co w przyszłości:


- Talie koszmarów – tutaj naprawdę sprawa jest beznadziejna na chwilę obecną, bo jak sami rozumiecie nie możemy się pakować w nowe talie mając wiele produktów tego typu, których nie możemy sprzedać od dawien dawna. I które tylko przyniosły nam stratę.

- normalne dodruki dużych/małych dodatków
– Nie planujemy. Zawsze zamawialiśmy każdego dodatku minimalne ilości i sprzedawały się przez bardzo długi czas. Zrobienie jeszcze raz druku oznaczałoby wyłącznie ogromne straty. Zrobiliśmy 3 lata temu dodruk dwóch najbardziej poszukiwanych dodatków Khazad –dum i Spadkobiercy Numenoru i sprawdziliśmy, jak to wygląda. Dodatkowo teraz są większe minima produkcyjne, które nie pozwalają nam o tym nawet myśleć.

- Druk brakującego dużego dodatku – będziemy się nad tym zastanawiać, jak będzie taka możliwość i o ile minima produkcyjne będą dla nas do przyjęcia. Być może pomyślimy wtedy o jakiś zapisach na ten dodatek i sprawdzimy zainteresowanie.

- Nowe scenariusze DNZ – Tutaj teoretycznie są największe szanse. Ale tym razem zaczniemy raczej wcześniej zapisy na taki dodatek i jeśli zbierze określona ilość chętnych dopiero wtedy dojdzie do skutku jego wydanie. Po prostu im dłuższa seria tym mniej chętnych na kolejne dodatki. Nie jestem wstanie podać jednak żadnych terminów.

DNZ- w chwili obecnej jeśli chodzi o dodruki czy druki nowych związanych z WP LCG to wchodzą w raczej wyłącznie rzeczy, które będziemy mogli wydrukować w tym systemie.

Podsumowanie


Można powiedzieć, że z punku biznesowego seria powinna być dawno zamknięta. Mimo to kontynuujemy tę serię, tak jak możemy, pozwala nam czas, możliwości finansowe itp. Ale proszę pamiętać, że mówimy o takich małych ilościach, że nie ciężko tutaj mówić o jakimś zysku i jednak wydawnictwo musi o tym pamiętać. W chwili obecnej to jedynie tłumacz na tym zarabia :)

W przypadku Władcy Pierścieni LCG mamy jeszcze ten dodatkowy kłopot, że odpadła nam osoba, która robiła tłumaczenia do tej pory. Być może też jakaś grupa fanów chciałaby nam pomóc w tłumaczeniu czy też sprawdzaniu tłumaczeń do tej serii. To być może przyspieszyłoby sprawę scenariuszy.
 
     
Gog


Dołączył: 09 Sie 2012
Posty: 5048
Skąd: Kraków
Wysłany: Pon 07 Paź, 2019   

Brawo galatka, mam nadzieję, że te 10 osób na krzyż z forum przestanie pisać brednie ile to fanów i ile to ludzi szuka tej gry, bo już szczerze wymiotować się chcę od tylu lat w kółko to samo. Te legendy od setkach/tysiącach ludzi, którym galakta uniemożliwia granie.
_________________
Gry z wydarzeniami po mojej myśli:
#104 Greyjoy
 
     
Cread

Dołączył: 15 Wrz 2012
Posty: 192
Wysłany: Pon 07 Paź, 2019   

Informacje cenne, może zintensyfikowanie działań (wcześniejsze zapisy, dodruk podstawki razem z pierwszym cyklem, organizacja eventów - tym zajmiemy się pewnie jako ekipa PAK-u), pomoże w sprzedaży gry. Generalnie na eventach i wprowadzeniu nowych osób skupimy się pewnie na podstawce, pierwszym cyklu i może ostatnim polskim rozszerzeniu, bo jest to dobre połączenie. Ale to działania na najbliższą przyszłość.

Trzymam kciuki, to co pojawi się po polsku (mimo uzupełnień angielskich), na pewno kupię.

Gog napisał/a:
Brawo galatka, mam nadzieję, że te 10 osób na krzyż z forum przestanie pisać brednie ile to fanów i ile to ludzi szuka tej gry, bo już szczerze wymiotować się chcę od tylu lat w kółko to samo. Te legendy od setkach/tysiącach ludzi, którym galakta uniemożliwia granie.


Uwaga według mnie kompletnie zbędna, nie na miejscu, obrażająca kolekcjonerów; forum na którym wypowiadają się ludzie jest już niestety ze swojej definicji martwe, fani gry już dawno przenieśli się do grup społecznościowych.
Nie interesuje mnie Pańska opinia, panie Gog, nie będę z Panem na ten temat dyskutował, proszę nie spamować wątku który docelowo ma być poświęcony grze, więc jeśli nie jest Pan zainteresowany to życzliwie proszę sobie odpuścić. Koniec tematu.
 
     
alpha70 

Dołączył: 20 Lip 2018
Posty: 64
Skąd: Kraków
Wysłany: Wto 08 Paź, 2019   Re: Władca Pierścieni LCG - 2019

Nareszcie coś więcej wiadomo jak się sprawa z tą grą ma :)

D.W. napisał/a:
- Samodzielne scenariusze- bardzo słabo. Ponownie musimy zamówić znacznie więcej, niż zamówień, aby się pojawiły w sprzedaży.

Skoro nie opłaca się robić dodruku dużych dodatków z początku serii, to może zamiast dodruku starych scenariuszy, drukować tylko te brakujące niewydane?
Nowi gracze i tak nie skompletują starszych dodatków, więc może lepiej umożliwić im dostęp do nowych? Sam nie wiem...

D.W. napisał/a:
- Talie koszmarów – całkowita porażka. Teraz zostało ich zamówionych po 1-3 szt.

Mamy na magazynie około 16 dodatków koszmarnych talii, gdzie sprzedaż wyniosła po około 40 szt w ciągu ponad 2,5 roku. A musieliśmy zamówić dużo więcej.

Podsumowując. Nie ma więcej niż maksymalnie 40 kolekcjonerów, którzy mają całość serii i to są najwierniejsi fani.

Zgłasza się jeden z nich. Gdzieś się jeszcze kręci 39 pozostałych :)

D.W. napisał/a:
- Talie koszmarów – tutaj naprawdę sprawa jest beznadziejna na chwilę obecną, bo jak sami rozumiecie nie możemy się pakować w nowe talie mając wiele produktów tego typu, których nie możemy sprzedać od dawien dawna. I które tylko przyniosły nam stratę.

Podobnie jak przy pojedynczych scenariuszach: może nie robić dodruku, a wypuszczać tylko nowe. Jak już się dogoni wersje ENG, to może wtedy za jakiś czas znajdą się chętni, a w tym czasie stany magazynowe się wyzerują? Mielibyśmy zaległości wydrukowane, a dodruk można zrobić za 2-3 lata, zamiast co roku.

D.W. napisał/a:
- Druk brakującego dużego dodatku – będziemy się nad tym zastanawiać, jak będzie taka możliwość i o ile minima produkcyjne będą dla nas do przyjęcia. Być może pomyślimy wtedy o jakiś zapisach na ten dodatek i sprawdzimy zainteresowanie.

Chodzi o dodatek: A Shadow in the East ?

D.W. napisał/a:
- Nowe scenariusze DNZ – Tutaj teoretycznie są największe szanse. Ale tym razem zaczniemy raczej wcześniej zapisy na taki dodatek i jeśli zbierze określona ilość chętnych dopiero wtedy dojdzie do skutku jego wydanie. Po prostu im dłuższa seria tym mniej chętnych na kolejne dodatki. Nie jestem wstanie podać jednak żadnych terminów.

Może zacznijcie zbierać już teraz, i niech to trwa nawet i kilka miesięcy, bo wtedy jest szansa, że więcej osób będzie miało wystarczająco dużo czasu żeby się dowiedzieć, zdecydować się, odłożyc pieniądze? Krótka 1-2 miesięczna zbiórka może nie dać efektów, a 6-9 miesięcy da ludziom czas, i pokaże czy warto.

D.W. napisał/a:
Podsumowanie

Można powiedzieć, że z punku biznesowego seria powinna być dawno zamknięta. Mimo to kontynuujemy tę serię, tak jak możemy, pozwala nam czas, możliwości finansowe itp. Ale proszę pamiętać, że mówimy o takich małych ilościach, że nie ciężko tutaj mówić o jakimś zysku i jednak wydawnictwo musi o tym pamiętać. W chwili obecnej to jedynie tłumacz na tym zarabia :)

W przypadku Władcy Pierścieni LCG mamy jeszcze ten dodatkowy kłopot, że odpadła nam osoba, która robiła tłumaczenia do tej pory. Być może też jakaś grupa fanów chciałaby nam pomóc w tłumaczeniu czy też sprawdzaniu tłumaczeń do tej serii. To być może przyspieszyłoby sprawę scenariuszy.

I to mi się u Was podoba. Wiele osób niesłusznie uważa, że nie zależy Wam na graczach. Patrząc na to wszystko, jak do tego podchodzicie, to uważam, że inni zostali daleko w tyle. Mam nadzieję, że będzie się dało takie podejście utrzymywać jak najdłużej. Wiadomo, że nie można do tego dokładać, ale widać, że staracie się, i to się bardzo mocno chwali :)

Pozdrawiam
 
     
markes

Dołączył: 21 Cze 2018
Posty: 9
Wysłany: Wto 08 Paź, 2019   

- Cykl Haradimów – Jest w miarę ok. Oznacza to, że nie pozostanie nam w magazynie zbyt dużo.

czyli jak na moje dwa kolejne cykle sprzedadzą sie podobie - czyli powinna być szansa

więc i ostatni dodatek duży powinien się rozejść podobnie, no chyba że trzeba więcej zamówić
 
     
Szww

Dołączył: 19 Lut 2017
Posty: 13
Wysłany: Pią 11 Paź, 2019   

Prawdę mówiąc nie wygląda to nazbyt kolorowo :(
A jak się sprawy mają z Fellowship2019? Czy będzie wydawany po polsku, czy lepiej już się zapisywać na wersję anglojęzyczną?
 
     
zuraw

Dołączył: 05 Lis 2018
Posty: 5
Wysłany: Czw 21 Lis, 2019   

W takim razie uściski dla Galakty za trzymanie pod respiratorem tego tytułu dla nas fanów :)


Jednocześnie prośba o rozpatrzenie dodruku Czarni Jeźdźcy i Droga Mrocznieje ceny na wtórnym sprawiają wrażenie jakby ktoś tam chętny na nie był a bez nich nikt nie kupi zapewne zalegających na magazynie pozostałych części sagi. No prawie nikt bo u mnie dwie kolejne części zalegają na półce i czekają aż jakimś cudem się znajdą dwie pierwsze. A jak by się tak stało to od razu pędzę do sklepu po jeszcze pozostałe. Czysty zysk dla Was ;)
 
     
Promulgacja 

Wiek: 38
Dołączył: 02 Sty 2013
Posty: 12
Skąd: Elbląg
Wysłany: Czw 12 Gru, 2019   Re: Władca Pierścieni LCG - 2019

D.W. napisał/a:
Władca Pierścieni LCG
Mamy na magazynie około 16 dodatków koszmarnych talii, gdzie sprzedaż wyniosła po około 40 szt w ciągu ponad 2,5 roku. A musieliśmy zamówić dużo więcej.


Gdzie mogę zamówić te koszmarne talie? Pustki wszędzie...
 
     
alpha70 

Dołączył: 20 Lip 2018
Posty: 64
Skąd: Kraków
Wysłany: Czw 12 Gru, 2019   

Hmmm, wszedłem na stronę Galakty, i wymiotło wszystko z KT :)
Zresztą większość małych dodatków też. Wieje pustką.

Może to rzeczywiście byłby dobry pomysł żeby Galakta w tym momencie zrobiła dodruk brakujących części Sagi (a właściwie obu: Hobbit, Władca Pierścieni)?

Pytanie tylko, czy Galakta chce się uwolnić od tej gry, czy nie?

Jeżeli chce się uwolnić, to dodruki są bez sensu. Jeżeli jednak chce ją utrzymywać w ciągłej sprzedaży, to może warto przeprowadzić ankietę i zobaczyć jakie jest zainteresowanie tą grą. Trzeba w ankiecie zaznaczyć, że dodruk jest kłopotliwy, bo FFG narzuca wymagania co do ilości pudełek, a mniejsza ich ilość, to wyższa cena końcowa. Ja bym do tej ankiety dodał jeszcze kilka opcji do wybrania z max ceną jaką ktoś może dać za dane pudełko. Może to też by pokazało, że nie tylko sama ilość, ale też cena za nowe pudełko w folii, może odegrać rolę w ew. dodruku? Tak głośno sobie myślę...

Tylko ta ankieta powinna trwać kilka miesięcy, żeby każdy się o tej ankiecie dowiedział. Bo powiem szczerze np. ja przez prawie całą dekadę 2010-2020 nie wiedziałem jak gry planszowe i karciane poszły do przodu względem tego, co widziałem i grałem w latach 90-tych. Gdybym wiedział, to wiele gier w tym czasie bym kupił. Jakoś nie dotarła do mnie ta wiadomość i teraz płaczę nad moją kolekcją, bo wielu gier nie mogę dostać nowych (używane w ostateczności, gdy brak szans na dodruk).

Galakto, czy możecie zrobić taką ankietę z długim czasem na jej wypełnienie?
 
     
alpha70 

Dołączył: 20 Lip 2018
Posty: 64
Skąd: Kraków
Wysłany: Czw 12 Gru, 2019   Re: Władca Pierścieni LCG - 2019

D.W. napisał/a:
Władca Pierścieni LCG
- Talie koszmarów – całkowita porażka. Teraz zostało ich zamówionych po 1-3 szt.

Mamy na magazynie około 16 dodatków koszmarnych talii, gdzie sprzedaż wyniosła po około 40 szt w ciągu ponad 2,5 roku. A musieliśmy zamówić dużo więcej.

Podsumowując. Nie ma więcej niż maksymalnie 40 kolekcjonerów, którzy mają całość serii i to są najwierniejsi fani.

Tak sobie to jeszcze raz dzisiaj przeczytałem i zastanawiam się, czy tych 40 kolekcjonerów serii to dotyczyło: ?
a) tylko samych KT (Koszmarne talie)
b) całości w ogóle (podstawka + duże dodatki + małe dodatki + KT)
 
     
Preshiq

Dołączył: 21 Cze 2017
Posty: 3
Wysłany: Pią 17 Sty, 2020   Re: Władca Pierścieni LCG - 2019

D.W. napisał/a:


- Nowe scenariusze DNZ – Tutaj teoretycznie są największe szanse. Ale tym razem zaczniemy raczej wcześniej zapisy na taki dodatek i jeśli zbierze określona ilość chętnych dopiero wtedy dojdzie do skutku jego wydanie. Po prostu im dłuższa seria tym mniej chętnych na kolejne dodatki. Nie jestem wstanie podać jednak żadnych terminów.


czy to oznacza, że cykl Ered Mithrin będzie wydany w DNŻ ?
 
     
Lekt 
Szary Sith


Dołączył: 24 Paź 2012
Posty: 291
Skąd: Poznań / Koradio
Wysłany: Pon 09 Mar, 2020   Re: Władca Pierścieni LCG - 2019

D.W. napisał/a:
Władca Pierścieni LCG

Do właściciela Wydawnictwa Galakta
Pana Dariusza Waszkiewicza

Szanowny Panie,
Szanowni Gracze,
Fandomie


Pora na odniesienie się do informacji dotyczących sytuacji gry Władca Pierścieni LCG, przekazanych przez właściciela Wydawnictwa Galakta za pośrednictwem oficjalnego forum.

O NAS BEZ NAS
Dylematem moralny niechaj będzie zbyt długie pozostawanie w cieniu. Głównie ze wzgląd na działalność pro publico, uprawianą przez PAK względem samej karcianki, a kontrapunktem zdobywane od siedmiu lat doświadczenie z grą – nie samego grania - tylko takiego z wydawniczej kuchni, od procesu tworzenia konceptów, przez projektowanie, testy, produkcję oraz promocję. Pięć scenariuszy, mnóstwo promek i ponad 10 dużych eventów w całej Polsce. Za mało? Z etapu rozkładania kart na stole wyszliśmy już dawno, chcąc czegoś więcej. Wieczni marzyciel. Obecnie jesteśmy na etapie samodzielnego projektowania autorskiej gry karcianej, będąc poniekąd wdzięczni samemu Władcy Pierścieni LCG za dodatkową naukę branżowych tajników.

Wszystko, co przez te lata zrobiliśmy – dziesiątki kart, maty, autorskie pełnoprawne scenariusze, gadżety, eventy itp. zrobiliśmy dla Was, a także dla siebie ponieważ sami jesteśmy graczami zakochanymi we Władcy LCG od samego początku jego bytności w Polsce. Dlaczego mam więc wrażenie, że ustawicznie reanimujemy umarlaka?


APERITIF
Nieco historii. Gdy w 2013 roku (już po roku grania) wystartowała marzycielska idea PAKu (Polskich Autorskich Kart), głównym zamysłem było tworzenie fanowski kart. Kart wykraczających poza ramy dostępnych w podstawce oraz pierwszym cyklu zestawów przygodowych pt. „Cienei Mrocznej Puszczy”. Wówczas najstarsi hobbici nie przypuszczali, iż za kilka lat będziemy mieli w portfolio własne pełnoprawne scenariusze oraz liczną grupę fanów przybywających na największy w Polsce konwent. Poznamy także mnóstwo nowych przyjaciół wspierających nasze działania!

Robimy dodruk podstawki - o ile mnie pamięć nie myli, na pewno będzie to już na pewno drugi albo i nawet trzeci rzut core setu. Zakładając rozsądną ilość dla druku offsetowego min. 1000 egzemplarzy (tutaj obstawiam jednak nieco więcej), mając na uwadze wersję z erratowanymi kartami, kolejny dodruku mogą również kupić gracze, którzy weszli w II fali (po spadku sprzedaży i akcji z kampanią „Czarnych Jeźdźców”, czyli kolejnej fandomowej próbie reanimacji). Sam na pewno kupię pomniejszoną podstawkię, gdyż: żetonów nigdy dość plus nowe panele zagrożenia (stare się wycierają). Czyli kolejne pudło sprzedane!

Cieszy myślenie fandomowe Galakty (pod nas odbiorców) oraz zapewne przemyślana kalkulacja sprzedaży dla nowego dodruku. Gra mająca ogrom dużych rozszerzeń i dziesiątki mniejszych dodatków na pewno zasługuje na poznanie przez nowych odbiorców. Samo uniwersum Śródziemia oraz „żywa gra karciana” nie tylko z nazwy bronią się tutaj niczym krasnludy Durina w Morii.

Jednocześnie główną bolączką planów na dodruk nie idących w parze ze zmianami jego formatu, pozostaje zaniedbanie aktualizowania oficjalnego FAQ gry. W pełni rozumiem koszty oraz porozumienia narzucone przez FFG (zważywszy, iż licencja do marki „LOTR” pozostaje rozstrzelona, a samo FFG lekko nie ma). Polski wydawca nie ma zbytniego pola manewru do dodawania czegokolwiek od siebie według uznania, generuje to dodatkowe koszty oraz podnosi cenę produktu. Tego wolimy uniknąć.

Uważam, iż pilnowanie FAQa dla graczy polskich, grających po polsku (i tych nie posługujących się językiem angielskim w stopniu wystarczającym na obcowanie z amerykańską wersją kart) wydaje się wybijać na szczyt listy zadań priorytetowych.

Ogromną robotę wykonali klika lat temu Kirk Bauer tworząc „Władca Pierścienie LCG - skrócona instrukcja wraz z rozkładem faz (Version 10)” a przetłumaczył zespół z ‘Win on Board’ oraz grupa tłumacząca scenariusze NinjaDorg’a oraz kapitalną robotę naszych rodzimych fanów ze I Erą. Chylę czoła!

PRZYSTAWKA
Z „Drukiem Na Żądanie” sprawa wygląda nieco pokracznie. Pierwszym produktem, który trafiły do sklepów w formie DNŻ był cykl zestawów przygodowych pt. „Twórca Pierścienia” do rozszerzenia „Głos Isengardu”. Pamiętam swoje niezadowolenie z jakości otrzymanych kart. Grubość papieru do pewnego poziomu zrównoważy dobrej jakości protektor, lecz jakość nadruku – odcienie, głębia kolorów pozostawiały bardzo wiele do życzenia. Żądania (sic!; oczekiwania?!) graczy były diametralnie odmienne. A przywiązanie od klasycznej formułki, iż DNŻ jakością finalną może odbiegać od dotychczasowego, wysokiego poziomy produkcji wywołał konsternacją i zmieszanie. „Odbiegać” nie oznaczało, iż karty będzie trzeba odczytywać z latarką w dłoni.

Drugim mankamentem DNŻ są oczywiście ceny sprzedaży, niekoniecznie tzw. SCD (sugerowana cena detaliczna), co narzucony koniecznością produkcyjną próg wymagalności zamówienia u FFG oraz późniejszej kwoty brutto odsprzedaży. Galakta dzięki DNŻ ma potencjalną kontrolę nad ilością wraz z informacją wyjściową ile zestawów sprzeda się na pewno, tzw. ilu klientów indywidualnych dokonało zamówienia przez firmowy sklep Galakty a ile poszczególnych produktów zamówili klienci w innych sklepach. Nie czarujmy się, nie liczmy tego w tysiącach... a szkoda.

Prowadzenie wydawnictwa stanowi biznes. Żaden przedsiębiorca nie będzie dokładał (albo wiecznie dorzucał) do nieopłacalnego produktu w imię jego utrzymania. Dlatego całkowicie rozumiem stanowisko o zalegających w magazynie produktach przynoszących straty. Interes musi się kręcić.

ZUPKA
Informacja o słabym zainteresowaniu pierwszym cyklem zestawów przygodowych CMP (z DNŻ) absolutnie nie powinna zaskakiwać. Sześć lat na rynku zrobiło swoje, gracze startowi i pierwszej fali dodruku nabyli zestawy w kartonowych pudełkach (obecnie rarytas), a późniejsza zmniejszająca się ilość zestawu podstawowego zablokował poniekąd dalsze nabywanie CMP. Zawinił konsument oraz brak dobrego marketingu? Klient wchodzący w tematykę, taki na półświadomy – miłośnik marki „LOTR”, a niekoniecznie fanatyk gier planszowych i karcianych nie musi zdawać sobie sprawy z mechaniki funkcjonowania faz i cyklu wydawniczego formuły LCG (living card games – żywej gry karcianej) stworzonej przez FFG, czyli istnej maszynki do zarabiania pieniędzy. Lecz jakie przełożenie ma stan zastany wobec prograczy? Zawiodło kilka czynników. Nie jestem do końca przekonany czy starczyłoby nam dziś sił i samozaparcia, aby część z nich wyklepać, wypolerować i wystawić na świeczniku. Resztę przykryje kurz histroii...

Sprzedawalności gry. W momencie pisania tego tekstu na najbardziej znanym w Polsce portalu aukcyjnym widniały trzy podstawki w rozpiętości cenowej od 180,00 do 280,00 zł za sztukę. Na portalu OLX sytuacja wcale nie wygląd bardziej bogato. Gra stanowi zatem przedmiot niezbywalny, zasiedziały u odbiorcy na długie lata z powodu: regrywalności albo/i kolekcjonerstwa. Silny produkt atutem wydawnictwa.

Na okoliczność kolejnej fali dodruku może warto zastanowić się nad poprawą promocji i uświadamianiem nowych graczy zasad mechaniki łączenia podstawi z dedykowanym właśnie niej cykli CMP i następującymi? PAK! Tu jesteśmy!

Warto pomyśleć nad ankietą z możliwością zaznaczenia posiadanych produktów i tych pożądanych? Oczywiście oznacza, to dodatkową robotę dla pracownika wydawnictwa, ale skoro zdecydowali się Państwo na utrzymanie gry, wysiłek zwieńczy dzieło? Mamy facebookową grupę liczącą ponad 600 członków, mamy aktywnie działający PAK, Państwo macie swoją stronę i fb. Działajmy razem!

Haradrimów kupują zatwardziali gracze. Logicznym będzie stwierdzenie faktu, iż do tego cyklu nie siądzie Gracz mający wyłącznie podstawkę i „Piaski Haradu”. Znaczy usiądzie i srogo ich rozczaruje, szybkimi i kolejnymi porażkami. Ot urok formuły LCG. Kolejnym pytaniem otwartym pozostaje ilość zamówionych kompletów cyklu (wiadomo, tego się nie kupuje na pojedyncze scenariusze). Celuje w 30-50 kompletów.

Koszmarki dobiła cena – usłyszałem na jednym z konwentów. Krótko i tyle w temacie, ale czy faktycznie 2-3 zł za kartę w zestawie, to za dużo? Osobiście posiadam koszmarne talie do podstawki oraz Khazad-Dum (kocham!) i nie planuję nabywać nowych. Chyba, iż będą kosmiczne wyprzedaże (czyszczenie magazynów) albo wygram na loterii. Acz jako element kolekcjonerski przyjmuję, iż ktoś kupi i nigdy ich nie odpakuje.

Podana ilość „około 40 szt w ciągu ponad 2,5 roku” nieco przeraża, dając jednocześnie do myślenia. Ponownie wraca temat progu opłacalności sprzedaży. Koszmarne talie nie są produktem dla nowych graczy, którzy nabędą podstawkę z kolejnego dodruku, gdyż ich wyśrubowany poziom trudności zwyczajnie pozamiata ze stołu chęć obcowania z grą. Dlatego bez rozważnej promocji (obniżki cen na pakiety?) będę się kurzyć w magazynie.

Założenie, iż około 40 kolekcjonerów posiada całość serii wydaje się realna i adekwatna do ilości Graczy pojawiających się na organizowanych przez PAK eventach (najwięcej w Poznaniu na Pyrkonach). W takim razie pytam uprzejmie gdzie jest te „kilka” tysięcy podstawek wliczając dwa dodruki? 3000-4000 tysiące? Kilkaset pudeł kurzy się na regałach?

KOTLECIK Z ZIEMNIACZKAMI
Normalne dodruku dużych/małych dodatków – Nie planujemy. Przyznam, iż obserwując sytuację na polskim rynku oraz rozmawiając ze sklepikarzami czy graczami w pełni rozumiem decyzję, acz przyjmuję ją z niekrytym smutkiem. Kartonik czy pudełeczko dla kolekcjonera zawsze stanowi ważną część składową nabywanego produktu. Choć teoretycznie resztę życia spędza na półce, cieszy oko i serce samą swą obecnością. Jednak koszta. Tutaj FFG dyktuje warunki, a być może nie wszyscy zdają sobie sprawę, iż przy najrozsądniejszym progu dla wydruku małej gry z kampanii (1000 egzemplarzy), cena musiałaby orbitować wokół 200 zł? Obstawiam, iż FFG nie wyraziłby zgody na kampanię społecznościową?

Informacja o druku ostatniego dużego rozszerzenie, nadziei na polską wersję. Czyżby pora na powtórkę akcji z „Czarnymi Jeźdźcami”?

DESEREK
Można powiedzieć, że z punku biznesowego seria powinna być dawno zamknięta– seria powinna być martwa z punktu widzenia praktycznego. Po pewnym czasie spadła jakość oferowanych przygód, zaczęło się niepotrzebne kombinowanie, ogólnie gra złapała zadyszkę. I jakby nie patrzeć jej cykl wydawniczy kończy niedługo 9 lat (10 lat?), a jednak gra dalej żyje i według fanów oraz PAKu ma się całkiem nieźle. Pyrkon 2020 stał się faktem - „Zmierzch na Arnorem” i nasz kolejny duży, autorski scenariusz właśnie się tworzy. Z tyłu głowy szepczą już plany na następny Pyrkon i kolejne eventu oraz rozwój polskiej sceny z pomocą innych platform. Wyciągamy rękę do współpracy...

W przypadku Władcy Pierścieni LCG mamy jeszcze ten dodatkowy kłopot, że odpadła nam osoba, która robiła tłumaczenia do tej pory. Być może też jakaś grupa fanów chciałaby nam pomóc w tłumaczeniu czy też sprawdzaniu tłumaczeń do tej serii. To być może przyspieszyłoby sprawę scenariuszy – Szanowny Panie Dariuszu, naprawdę? Proszę wybaczyć przekąs, lecz przerabialiśmy już raz grupę konsultacyjną. I o dziwko działała ona zgrabnie i sprawnie. Problemem bazowym było raczej wrzucanie treści do sprawdzenia na cito, tłumaczą się krótki feedbackiem, a później niestety i tak wychodziły błędy… Wszystko da się zorganizować z głową. Jesteśmy otwarci na propozycję, spotkanie, rozmowę. I podkreślam - działamy!

Rozwiązanie mają Państwo podane na tacy. Srebrnej. Z winogronami i ciasteczkiem. Wystarczy napisać maila, zadzwonić, otworzyć horyzont i skrzynię z dobrą wolą. W napisanych przez siebie słowach i obrazie polskiego fandomu gry, który konsekwentnie jako PAK tworzymy od 2013 roku, współkreujemy go wraz z Pańskim Wydawnictwem. Począwszy od I Oficjalnego Turnieju (Pyrkon 2013) po ostatni warszawski event pt. Dzień Fanatyka.

PAK nie musi już niczego udowadniać w kwestii wierności wobec gry oraz chęci współpracy. Wystarczy odrobina dobrej woli, skoordynowanego działania oraz plan na kilka miesięcy. W pełni zdajemy sobie sprawę, iż WP LCG nie jest Państwa główną linią wydawniczą, a już na pewno nie najbardziej dochodową (czego wszyscy byśmy sobie życzyli), jednak skoro z zamieszczonego postu wyciągnęliśmy tyle pozytywnych wieści, warto podnieść tarczę i miecz, aby walczyć dalej!

I nie nie jesteśmy pyszni. Nie mamy mani wielkości. Jesteśmy graczami. Takimi jak WY - fani Władcy Pierścieni LCG. Jesteśmy nerdami z krwi i kości. Póki mamy siły i chęci, będziemy konsekwentnie dbać i rozwijać polski fandom gry. Niczym Aragorn pytający czy Rohan odpowie! Galakto będziesz niczym Gondor? Czyżbym był aż takim marzycielem?

Z wyrazami szacunku
Marcin ‘Lekt’ Wiatrak

Założyciel i współwłaściciel
PAK Games


POSTSCRIPTUM
MIĘTA NA TRAWIENIE


Były już „truskawki ze śmietaną”, teraz pora na garść suchego piachu w oczy.
„W chwili obecnej to jedynie tłumacz na tym zarabia” – wielokrotnie wypowiadałem się również publicznie na temat pracy Pana Tłumacza (każdy wie o kim mowa) w kwestii Władcy Pierścieni i częstokroć jego elementarnego wręcz braku wiedzy wynikającej z nieznajomości materiału źródłowego (ot choćby „Encyklopedia Śródziemia” Fostera się kłania…), niezapomnianą przygodą pozostaje konsultacja „Wojny o Pierścień” (bodaj dodatku), gdzie o „wampirach nietoperzach” powstała rubaszna konwentowa anegdota do zimnego, spienionego piwa. Było minęło...
_________________
" - Pola Rohanu? Pola Rohanu, powiadasz. Dobra to dla nas nowina."
Ostatnio zmieniony przez Lekt Wto 10 Mar, 2020, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Wacho 

Dołączył: 20 Maj 2011
Posty: 175
Wysłany: Wto 10 Mar, 2020   

Święte słowa!
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0.23 sekundy. Zapytań do SQL: 12