galakta.pl galakta.pl
Forum wydawnictwa gier planszowych Galakta

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Zasady gry
Autor Wiadomość
Morgon

Dołączył: 12 Lut 2009
Posty: 19
Wysłany: Sob 07 Mar, 2009   

No tak, zgadzam się z powyższym. Strata tury nie zmienia faktu, że trzeba walczyć/unikać. Bo w fazie ruchu badacz stoi, czyli kończy ruch na obszarze z potworem :)


sirafin napisał/a:

Aha i jeszcze jedno
Morgon napisał/a:
Jedyny wyjątek od tej zasady jaki widzę, to pojawienie się potwora w wyniku karty spotkań. Wówczas trzeba walczyć/unikać natychmiast, bo potwór nie pozostaje na planszy. Ale już pojawienie się w wyniku karty spotkań potwora i bramy nie zmusza do natychmiastowej walki, bo taki potwór zostaje na planszy.

A dokładniej to chodzi o to że NAJPIERW pojawia się Brama i wciąga Badacza do Innego Świata (powodując "Wstrzymanie") i dopiero PO TYM pojawia się potwór, a więc na polu nie ma już Badacza co siłą rzeczy nie może doprowadzić do żadnej walki/unikania.


Rzeczywiście, Sirafin podał dokładną i wynikającą z zasad przyczynę, dlaczego nie walczymy wówczas z potworem.
 
 
8janek8
Grupa Wsparcia


Dołączył: 30 Paź 2008
Posty: 594
Skąd: Kraków
Wysłany: Sob 07 Mar, 2009   

Morgon napisał/a:

8janek8 napisał/a:

2. Co się dzieje, gdy Badacz wejdzie na obszar bramy eksplorowanej przez innego Badacza?
Czy zostaje po prostu wciągnięty przez tą bramę (po ewentualnym uniku/walce z potworami tam się znajdującymi)? W końcu to nie on eksploruje tą bramę.

Nie ma przeszkód dla eksploracji danego świata przez więcej niż jednego badacza. Jedynym pokłosiem tej sytuacji jest możliwość, że ten drugi zagubi się w czasie i przestrzeni. Będzie to miało miejsce, gdy pierwszy badacz zamknie bramę przed powrotem drugiego i będzie to jedyna brama do tego świata.

Sprecyzuje o co chodzi mi w tym pytaniu (sytuacja dosyć rzadka, ale może się zdarzyć):
Faza ruchu: Jeden badacz wrócił z Innego Świata i stoi na obszarze bramy ze znacznikiem eksploracji. Drugi badacz z innego miejsca w Arkham wchodzi na obszar tego pierwszego Badacza.
Faza spotkań w Arkham: Pierwszy Badacz nie zamyka/nie pieczętuje bramy, ale nie rusza się także z tego obszaru (a co za tym idzie nie traci znacznika eksploracji).
Pytanie: a) Czy ten drugi Badacz zostaje wciągnięty prze bramę (co wydaje mi się bardziej logiczne, bo nie przeszedł jeszcze przez Inny Świat)?
b) Czy jednak może również próbować zamykać/pieczętować tą bramę korzystając ze znacznika eksploracji drugiego Badacza?
ps.Nie wiem jak mogę jaśniej to wytłumaczyć. ;)

Morgon napisał/a:
Jedyny wyjątek od tej zasady jaki widzę, to pojawienie się potwora w wyniku karty spotkań.

Badacz raczej nie napotka w ten sposób potwora podczas straconej tury, bo traci również Fazę Spotkań. Co do konieczności unikania/walki w straconej turze nadal nie mamy chyba rozstrzygnięcia, ale skłaniałbym się do braku tej konieczności (o ile Badacz traci Fazę Ruchu, czyli go nie wykonujemy).
W ogóle czy można stracić turę w innym wypadku niż gubiąc się w Czasie i Przestrzeni? Bo nie trafiłem jeszcze na takie spotkanie.
 
 
sirafin 
Because I'm Batman!


Dołączył: 27 Sty 2009
Posty: 679
Skąd: Sopot
Wysłany: Sob 07 Mar, 2009   

8janek8 napisał/a:
Faza ruchu: Jeden badacz wrócił z Innego Świata i stoi na obszarze bramy ze znacznikiem eksploracji. Drugi badacz z innego miejsca w Arkham wchodzi na obszar tego pierwszego Badacza.
Faza spotkań w Arkham: Pierwszy Badacz nie zamyka/nie pieczętuje bramy, ale nie rusza się także z tego obszaru (a co za tym idzie nie traci znacznika eksploracji).
Pytanie: a) Czy ten drugi Badacz zostaje wciągnięty prze bramę (co wydaje mi się bardziej logiczne, bo nie przeszedł jeszcze przez Inny Świat)?
b) Czy jednak może również próbować zamykać/pieczętować tą bramę korzystając ze znacznika eksploracji drugiego Badacza?
ps.Nie wiem jak mogę jaśniej to wytłumaczyć. ;)

Ah, więc tu masz problem :D Ale odpowiedź jest przecież bardzo prosta: ZNACZNIK PIERWSZEGO GRACZA

Jeśli Badacz który ma zamknąć Bramę jest wcześniej w kolejności i uda mu się zamknąć Bramę to drugi Badacz nie zostaje wciągnięty.
Jeśli Badacz który właśnie wszedł na pole z Bramą jest wcześniej w kolejności, to Brama go wciąga, a co gorsza jeśli Badacz1 zamknie w między czasie bramę, to może tym samym Zagubić w czasie i przestrzeni pechowego towarzysza, jeśli nie ma innej Bramy do Świata który go wessał.

Ot cała filozofia :)


Czy są Spotkania powodujące "utratę tury" sprawdzę dokładniej i dam znać.
 
 
Sztefan


Dołączył: 14 Wrz 2006
Posty: 49
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob 07 Mar, 2009   

sirafin napisał/a:
Zastanawia mnie jeszcze jedna kwestia, mianowicie jak rozegrać Fazę Utrzymania, podaję dwie możliwe wersje przy grze dla 3 osób.

WERSJA A
Badacz1 odwraca wyczerpane karty
Badacz1 rozgrywa akcję utrzymania
Badacz1 dostosowuje umiejętności
Badacz2 odwraca wyczerpane karty
Badacz2 rozgrywa akcję utrzymania
Badacz2 dostosowuje umiejętności
Badacz3 odwraca wyczerpane karty
Badacz3 rozgrywa akcję utrzymania
Badacz3 dostosowuje umiejętności

WERSJA B
Badacz1 odwraca wyczerpane karty
Badacz2 odwraca wyczerpane karty
Badacz3 odwraca wyczerpane karty
Badacz1 rozgrywa akcję utrzymania
Badacz2 rozgrywa akcję utrzymania
Badacz3 rozgrywa akcję utrzymania
Badacz1 dostosowuje umiejętności
Badacz2 dostosowuje umiejętności
Badacz3 dostosowuje umiejętności


Generalnienie ma to chyba znaczenia. Właściwie to gracze mogą to robić równocześnie. Jak by jednak miało znaczenie, to gracze (poczynając od tego ze znacznikiem 1 gracza) wykonują pełna fazę, a dopiero potem następny gracz wykonuje swoją fazę. Czyli wersja A jest zgodna z regułami.

sirafin napisał/a:
Cytat:
sirafin napisał/a:
INSTRUKCJA napisał/a:
Jeśli Wytrzymałość lub Poczytalność Badacza spadnie do 0 podczas jego pobytu w Innym Świecie, zagubi się on w czasie i przestrzeni. Taki Badacz musi natychmiast odrzucić połowę posiadanych przedmiotów i połowę żetonów Wskazówek (zaokrąglając w dół), a także wszystkie posiadane Honoraria. Badacz odzyskuje po jednym punkcie Wytrzymałości i Poczytalności.
"Wytrzymałości i Poczytalności" a nie "Wytrzymałości lub Poczytalności"? Bo w Arkham odzyskujemy tylko jeden punkt tego co spadło nam do zera, a nie obu atrybutów. To przejęzyczenie w instrukcji czy może tak miało być, że lepiej gdy Obłąkanie/Ogłuszenie przydarzy się w Innym Świecie? :?

Marvin napisał/a:
Angielska instrukcja :

Cytat:

His Stamina and Sanity are restored to a minimum of 1.

Ja rozumiem to tak, ze gracz ogluszony lub oblakany w Innym Swiecie bedziem mial zarowno Wytrzymalosc jak i Poczytalnosc ustawione na 1. Czyli gorzej niz w Arkahm - co prawda odzyskujemy jeden punkt z tego, co zjechalo do zera, ale za to druga cecha spada nam tez do 1. Byloby to logiczne, bo wypadki w Innym Swiecie powinny miec bardziej nieprzyjemne konsekwencje niz te w Arkham :twisted:

8janek8 napisał/a:
restore - przywracać, odnawiać, wyleczyć, odzyskać coś straconego (nie znalazłem żadnych innych znaczeń, które mogły by się odnosić do tego fragmentu.)
Moja interpretacja: Badacz który stracił wszystkie punkty Wytrzymałości lub Poczytalności odzyskuje jeden punkt tej cechy, która spadła do 0. (Tak jak w Arkham, z tą różnicą, że przenosi się na obszar "zagubionego w czasie i przestrzeni")

sirafin napisał/a:
OK, poszperałem po forach anglojęzycznych i to jednak 8janek8 ma rację odnośnie zagubienia na terenie Innych Światów. Po krótce streszczając to co wyczyałem.
Cytat:
Badacz odzyskuje po jednym punkcie Wytrzymałości i Poczytalności.

I tu gracze doszli do wniosku że w tym niefortunnym sformułowaniu należy się skupić właśnie na wyrażeniu "odzyskuje" i doszli do oczywistego wniosku że "nie można odzyskać do min 1 atrybutu który ma wartość większą niż 1" Czyli dokładnie tak jak napisał 8janek8 i sądzę, że tą wersję należy uznać za oficjalną.






Podobnie uważają na BGG:
http://www.boardgamegeek....3200422#3200422
 
 
omega201

Dołączył: 04 Lut 2009
Posty: 26
Wysłany: Sob 07 Mar, 2009   

JAk rozumiecie sformułowanie w akapicie OSTATECZNA BITWA punkt 2 - Atak Badaczy: "Jednocześnie gracze powinni odliczyc tyle samo sukcesów od liczby łącznie uzyskanych sukcesów"? Jest to napisane juz po usunięciu żetonu zagłady z Tory Zagłady.
 
 
8janek8
Grupa Wsparcia


Dołączył: 30 Paź 2008
Posty: 594
Skąd: Kraków
Wysłany: Sob 07 Mar, 2009   

Sirafin, niestety nadal nie ma tu przypadku o którym piszę. Sprecyzuje jeszcze bardzie na twoich przykładach
sirafin napisał/a:

Jeśli Badacz który ma zamknąć Bramę jest wcześniej w kolejności i uda mu się zamknąć Bramę to drugi Badacz nie zostaje wciągnięty.

Chodzi o to, że Badacz1 (jest wcześniej w kolejności) który może podjąć próbę zamknięcia bramy tego nie robi, ale też nie opuszcza obszaru z tą bramą (nie traci znacznika eksploracji).
sirafin napisał/a:
[...]a co gorsza jeśli Badacz1 zamknie w między czasie bramę, to może tym samym Zagubić w czasie i przestrzeni pechowego towarzysza, jeśli nie ma innej Bramy do Świata który go wessał.

I tutaj właśnie uzasadnię dlaczego może dojść do takiego zdarzenia, które przedstawiłem wyżej:
Przypadek pierwszy (jeśli brama wciąga Badacza2): np. w Arkham jest druga brama tego samego Świata, ale obstawiona przez silne potwory i łatwiej będzie się dostać bramą którą eksploruje Badacz1.
Drugi przypadek (gdy Badacz2 nie jest wciągany przez bramę i może zamknąć/zapieczętować ją zamiast Badacza1): np. Badacz2 nie ma możliwości zapieczętowania bramy, ale Badacz1 jest w stanie to zrobić.

Uff, ciężki to przypadek ;)

omega201 napisał/a:
JAk rozumiecie sformułowanie w akapicie OSTATECZNA BITWA punkt 2 - Atak Badaczy: "Jednocześnie gracze powinni odliczyc tyle samo sukcesów od liczby łącznie uzyskanych sukcesów"? Jest to napisane juz po usunięciu żetonu zagłady z Tory Zagłady.

np. 4 graczy. Uzyskałeś 5 sukcesów > usuwasz 1 żeton Zagłady > Od 5 odejmujesz 4 > zostaje 1 sukces dla następnego Badacza.
 
 
ckbucu

Dołączył: 07 Mar 2009
Posty: 6
Wysłany: Sob 07 Mar, 2009   

omega201 napisał/a:
JAk rozumiecie sformułowanie w akapicie OSTATECZNA BITWA punkt 2 - Atak Badaczy: "Jednocześnie gracze powinni odliczyc tyle samo sukcesów od liczby łącznie uzyskanych sukcesów"? Jest to napisane juz po usunięciu żetonu zagłady z Tory Zagłady.

Ja rozumiem to tak:
1. Mamy 4 graczy, Przedwieczny się budzi
2. Jeden z graczy, od razu zostaje pochłonięty (np. nie miał żetonów Wskazówek podczas walki, sorry, nie pamiętam który Przedwieczny ma taką umiejętność ;) ). Pozostaje więc 3 graczy. Gracze, aby zabrać żeton Przedwiecznemu, muszą odnieść przynajmniej 4 sukcesy.
3. Podczas ataku Graczy, Gracz 1. odnosi 2 sukcesy, gracz 2. 1 sukces, Gracz 3. - 3 sukcesy. Łączna ilość sukcesów wynosi 6.
4. Przedwiecznemu zabieramy 1 żeton, odejmując liczbę potrzebną do jego odjęcia (w tym przykładzie - 4) od sumy wszystkich sukcesów. Po ataku Graczy, pozostaje w sumie 2 sukcesy (podczas następnego ataku badaczy, wystarczą 2 sukcesy, aby zabrać przedwiecznemu żeton).
5. Jeśli w następnej turze, gracze zdobędą np.7 sukcesów, ich łączna suma wynosi 9. Pozwala to na zabranie przedwiecznemu 2 żetonów (za każdy odejmujemy 4 sukcesy) - a na koncie pozostaje 1 sukces.

To jest moje rozumowanie jeśli chodzi o walkę z przedwiecznym. Jeśli się mylę lub źle interpretuję instrukcję - proszę o opinie :)

P.S. Witam wszystkich forumowiczów, to jest mój pierwszy post.
P. P.S Jestem niesamowicie zadowolony z gry, jest warta swojej ceny. Jeśli chodzi o planszę - również na mojej są dwie wypukłe linie w miejscu łączenia, natomiast nie jest to bardzo widoczne i nie wpływa to na jakość rozgrywki. Bardziej denerwuje mnie to, że plansza się "wygina" (nie jest płaska podczas leżenia, jak np. w Talismanie).

Na koniec jeszcze jedno pytanie (sorry za offtop). W jaki sposób można zabezpieczyć się przed wycieraniem grafiki na planszy w miejscu zagięcia (zarówno w HwA jak i np. w Talismanie) ? Przezroczysta taśma klejąca ? :)

Edit:
Cytat:
np. 4 graczy. Uzyskałeś 5 sukcesów > usuwasz 1 żeton Zagłady > Od 5 odejmujesz 4 > zostaje 1 sukces dla następnego Badacza.

Tia, to chyba lepsze rozumowanie niż moje, czyli przekazywanie sukcesów na kolejnego walczącego gracza ;)
Post 8janek8 pojawił się, gdy ja pisałem swój.
Ostatnio zmieniony przez ckbucu Sob 07 Mar, 2009, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Morgon

Dołączył: 12 Lut 2009
Posty: 19
Wysłany: Sob 07 Mar, 2009   

8janek8,
jeśli Badacz1 wyszedł z bramy i jej nie zamknął (ma żeton eksploracji), zaś Badacz2 wszedł do tego obszaru z innego miejsca w Arkham (nie ma żetonu eksploracji), to zostaje wciągnięty.

To jest moim zdaniem bardzo prosta sytuacja, regulowana wprost przez zasady - wchodzisz w obszar z bramą i nie masz żetonu eksploracji, to zostajesz wciągnięty. Nie rozumiem nad czym tu deliberować :) Chyba że wciąż nie rozumiem pytania... :)
 
 
omega201

Dołączył: 04 Lut 2009
Posty: 26
Wysłany: Sob 07 Mar, 2009   

Dzieki za info. Tez tak myslalem prawde mowiac, ale czy to nie upraszcza zbytnio rozgrywki w tej ostatecznej walce? Jak na moj gust badacze powinni miec jakies 10% szans na wygranie takiej batalii;) To w koncu WIELKI Przedwieczny:)
Plansza w HwA jest zginana "do srodka" wiec raczej nie grozi jej wytarcie na zgieciu. Tasme odradzam. Kazda predzej czy pozniej wysycha i pozniej moga byc problemy.
Moja plansza lezy plasko ale te podkeljenia spartaczone obnizaja frajde z podziwiania planszy jednak wg mnie...
 
 
ckbucu

Dołączył: 07 Mar 2009
Posty: 6
Wysłany: Sob 07 Mar, 2009   

omega201 napisał/a:
Dzieki za info. Tez tak myslalem prawde mowiac, ale czy to nie upraszcza zbytnio rozgrywki w tej ostatecznej walce? Jak na moj gust badacze powinni miec jakies 10% szans na wygranie takiej batalii;) To w koncu WIELKI Przedwieczny:)

Musi tak być. Patrząc nawet na umiejętność Chtulhu - kiedy zakończy atak, należy na jego karcie umieścić dodatkowo jeden żeton zagłady (przy założeniu, że w każdym ataku zabieralibyśmy tylko jeden żeton - walka byłaby bez sensu ;) ).
 
 
Sztefan


Dołączył: 14 Wrz 2006
Posty: 49
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie 08 Mar, 2009   

Morgon napisał/a:
8janek8,
jeśli Badacz1 wyszedł z bramy i jej nie zamknął (ma żeton eksploracji), zaś Badacz2 wszedł do tego obszaru z innego miejsca w Arkham (nie ma żetonu eksploracji), to zostaje wciągnięty.

To jest moim zdaniem bardzo prosta sytuacja, regulowana wprost przez zasady - wchodzisz w obszar z bramą i nie masz żetonu eksploracji, to zostajesz wciągnięty. Nie rozumiem nad czym tu deliberować :) Chyba że wciąż nie rozumiem pytania... :)


No właśnie, też tak uważam.

Mam za to inne pytanie: Czy modifikator testu umiejętności zatrzymuje się na 0, czy może spaść poniżej zera?
 
 
sirafin 
Because I'm Batman!


Dołączył: 27 Sty 2009
Posty: 679
Skąd: Sopot
Wysłany: Nie 08 Mar, 2009   

8janek8 napisał/a:
Sirafin, niestety nadal nie ma tu przypadku o którym piszę. Sprecyzuje jeszcze bardzie na twoich przykładach
sirafin napisał/a:

Jeśli Badacz który ma zamknąć Bramę jest wcześniej w kolejności i uda mu się zamknąć Bramę to drugi Badacz nie zostaje wciągnięty.

Chodzi o to, że Badacz1 (jest wcześniej w kolejności) który może podjąć próbę zamknięcia bramy tego nie robi, ale też nie opuszcza obszaru z tą bramą (nie traci znacznika eksploracji).
sirafin napisał/a:
[...]a co gorsza jeśli Badacz1 zamknie w między czasie bramę, to może tym samym Zagubić w czasie i przestrzeni pechowego towarzysza, jeśli nie ma innej Bramy do Świata który go wessał.

I tutaj właśnie uzasadnię dlaczego może dojść do takiego zdarzenia, które przedstawiłem wyżej:
Przypadek pierwszy (jeśli brama wciąga Badacza2): np. w Arkham jest druga brama tego samego Świata, ale obstawiona przez silne potwory i łatwiej będzie się dostać bramą którą eksploruje Badacz1.
Drugi przypadek (gdy Badacz2 nie jest wciągany przez bramę i może zamknąć/zapieczętować ją zamiast Badacza1): np. Badacz2 nie ma możliwości zapieczętowania bramy, ale Badacz1 jest w stanie to zrobić.

Uff, ciężki to przypadek ;)

Faktycznie strasznie to zakręcony przypadek...
Ale jeśli dobrze zrozumiałem to twój problem polegał na kwestii czy znacznik eksploracji jest przypisany do Bramy czy do Badacza.
Niestety jest przypisany do Badacza, tak że zamknąć/zapieczętować Bramę może TYLKO ten Badacz, który odbył wędrówkę przez Inne Światy, nie może go wyręczyć inny Badacz, który go spotka w Arkham. Badacze nie mogą sobie "pożyczać" znaczników eksploracji.

Sam miałem podobny przypadek:
- Badacz1 został wciągnięty przez Bramę, która nagle pojawiła się na jego polu, niestety miał tylko 2 żetony Wskazówek więc po wyjściu nie mógłby zapieczętować bramy (zamknąć zamknąłby bez problemu, ale na planszy były już 4 zapieczętowane i brakowało tylko 2 do zwycięstwa, a Przedwieczny miał tylko 4 wolne pola na torze zagłady)
- Gdy Badacz1 wraca z Innych Światów, na to samo pole wchodzi Badacz2, który ma 6 żetonów wskazówek. Badacz1 ma znacznik eksploracji i może zamknąć Bramę ale wie że Badacz2 ma szanse zapieczętować bramę (jeśli nie straci żetonów Wskazówek podczas Spotkań w Innych Światach) dlatego pozostawia Bramę Badaczowi2 który jednak musi przejść przez Inne Światy żeby mieć własny żeton eksploracji

Tę partię udało się nam wygrać rzutem na taśmę, Przedwiecznemu zostało tylko jedno puste pole na torze zagłady, 4 tury przed zapieczętowaniem 6 bramy. Przez te 4 tury wyciągnięcie karty mitów doprowadzało do palpitacji serca ("O bogowie, żeby tylko nie trafiło na miejsce w którym nie ma Bramy! >_<") Całe szczęście Przedwieczny się nie przebudził, a jedna z ostatnich kart Mitów nawet wykosiła ponad połowę potworów w Arkham, ale nerwy były :D
 
 
8janek8
Grupa Wsparcia


Dołączył: 30 Paź 2008
Posty: 594
Skąd: Kraków
Wysłany: Nie 08 Mar, 2009   

Morgon napisał/a:
To jest moim zdaniem bardzo prosta sytuacja, regulowana wprost przez zasady - wchodzisz w obszar z bramą i nie masz żetonu eksploracji, to zostajesz wciągnięty. Nie rozumiem nad czym tu deliberować :) Chyba że wciąż nie rozumiem pytania... :)


sirafin napisał/a:

Ale jeśli dobrze zrozumiałem to twój problem polegał na kwestii czy znacznik eksploracji jest przypisany do Bramy czy do Badacza.
Niestety jest przypisany do Badacza, tak że zamknąć/zapieczętować Bramę może TYLKO ten Badacz, który odbył wędrówkę przez Inne Światy, nie może go wyręczyć inny Badacz, który go spotka w Arkham. Badacze nie mogą sobie "pożyczać" znaczników eksploracji.


Dzięki za odpowiedź - wszystko już jasne.

Inna sprawa, że wczoraj wprowadziliśmy "usprawnienie", które uprzyjemnia grę, przyśpiesza turę i eliminują niektóre zawirowania, mianowicie:
połączyliśmy fazy II, III i IV, tzn. Gracz wykonuje ruch w Arkham/Innym świecie i od razu odbywa właściwe spotkanie. I tak każdy następny gracz.
Pytanie: czy poprzez takie odbywanie tury nie naruszam jakichś reguł gry?

Jedną z nich może być Handel między Badaczami, ale tutaj rozwiązujemy to w ten sposób:w fazie Utrzymania dyskutujemy gdzie kto idzie i przy okazji umawiamy się gdzie ewentualnie mogłoby dojść do handlu.
Tutaj drugie pytanie: w jaki sposób (i czy w ogóle) porozumiewacie się w czasie gry na temat zamierzonych działań?
 
 
pendrol

Dołączył: 08 Mar 2009
Posty: 15
Wysłany: Nie 08 Mar, 2009   

Witam

Moje wątpliwości dotyczące max poczytalności i wytrzymałości Badacza wynikają z dwóch fragmentów instrukcji.
Strona 16:
POCZYTALNOŚĆ
I WYTRZYMAŁOŚĆ
Badacz rozpoczyna grę z tyloma punktami
Poczytalności i Wytrzymałości, ile wskazano na
jego karcie postaci. Te dwie wartości przedstawiają
maksymalną Poczytalność i Wytrzymałość Badacza.
W trakcie rozgrywki Badacz może tracić
Poczytalność i Wytrzymałość, ale ich wartość nigdy
nie może przekroczyć wskazanego na karcie postaci
maksimum.

Natomiast strona 21 (opis karty Badacza):
2: Maksymalna Poczytalność: To pole przedstawia
początkową Poczytalność postaci. Gracz nie może
posiadać więcej Poczytalności, niż wynosi jego maksymalna
Poczytalność (można natomiast zwiększać
tę liczbę).
3: Maksymalna Wytrzymałość: To pole przedstawia
początkową Wytrzymałość postaci. Gracz nie może
posiadać więcej Wytrzymałości, niż wynosi jego maksymalna
Wytrzymałość (można natomiast zwiększać
tę liczbę).

Czy więc, gdy Badacz o poczytalności 4 (wynikającej z karty), gdy wyciągnie Sprzymierzeńca "Diuk", na karcie którego widnieje tekst "Maksymalna Poczytalność +1", będzie miał poziom maksymalnej poczytalności =5? I czy będzie to możliwe tylko gdy będzie posiadał tę kartę, czy też, gdy ją odrzuci (na karcie Sprzymierzeńca "Diuk" widnieje tekst: "Odrzuć, aby przywrócić swoją Poczytalność do maksymalnego poziomu".

Będę wdzięczny za rozwianie wątpiwości.
 
 
8janek8
Grupa Wsparcia


Dołączył: 30 Paź 2008
Posty: 594
Skąd: Kraków
Wysłany: Nie 08 Mar, 2009   

Po mojemu taki sprzymierzeniec jak Diuk podnosi maksymalny poziom danej cechy o 1:
Przykład: "Włóczęga" ma 4 punkty Poczytalności (o ile dobrze pamiętam, ale to nie ma tu znaczenia). Dostaje 4 punkty Poczytalności Zaczyna grę z Diukiem: jego maksymalna Poczytalność wynosi teraz 5, ale nadal posiada 4 żetony tej cechy. W momencie gdy odrzuci lub straci Diuka w jakikolwiek inny sposób jego maksymalna Poczytalność wraca do pierwotnego poziomu 4 punktów Poczytalności.
Ponadto odrzucenie Diuka uzupełnia ilość żetonów do maxa - czyli po jego odrzuceniu "Włóczęga" będzie miał 4 żetony Poczytalności i to będzie full.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0.15 sekundy. Zapytań do SQL: 12