galakta.pl galakta.pl
Forum wydawnictwa gier planszowych Galakta

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Otwarty przez: Michal
Sro 21 Sty, 2015
Wrażenia z rozgrywki
Autor Wiadomość
Sky

Dołączył: 26 Sty 2011
Posty: 69
Wysłany: Nie 17 Kwi, 2011   Wrażenia z rozgrywki

Dwie i pól gry za mną. Dwie sromotne Porażki i jedna niedokończona partia gdzie przynajmniej na chwile wydostałem się z Cienia.

Wrażenia jak najbardziej pozytywne. Rozgrywka wymaga sporo główkowania - i to w pozytywnym tego słowa znaczeniu. W każdej turze gra przynajmniej dwa razy może zmienić sytuację strategiczną. Pierwszy raz w fazie wyprawy. Drugi raz w trakcie fazy Cienia. Nie wiem co gorsze :) .

Gra wymaga partia do przodu. W moich rozgrywkach korzystalem z talii strefy wiedzy. Chyba nie był to najlepszy wybór na początek. Talia ta oparta jest o dociaganie/ przeglądanie kart stosach. Ma to niechybnie swoje plusy w rozgrywce wieloosobowej. Cześć kart jednak służy głownie do odrzucania. Nie można w tej talii zarządzać zagrożeniem. Jedynie Gandalf daje taka możliwość - wykorzystanie innych opcji Gandalfa wydaje sie w związku z tym bezcelowe. W przypadku tej sfery 3xG długo nie będzie miało alternatywy.
 
     
Hugo 


Dołączył: 01 Gru 2010
Posty: 29
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon 18 Kwi, 2011   

A jak wygląda sprawa kopii kart w podstawce? Czy wszystkie karty z talii gracza są w jednym egzemplarzu, czy wszystkie w trzech, czy różnie?
 
     
Catra 


Dołączył: 28 Mar 2011
Posty: 101
Wysłany: Pon 18 Kwi, 2011   

Różnie . Od 1 do 3 egzemplarzy :)

Problem dla zaawansowanych kreatorów tali jest taki, że jak chce mieć duży wybór to skończy z wieloma bezużytecznymi kartami :)
 
     
Hugo 


Dołączył: 01 Gru 2010
Posty: 29
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon 18 Kwi, 2011   

Catra napisał/a:
Różnie . Od 1 do 3 egzemplarzy :)
Problem dla zaawansowanych kreatorów tali jest taki, że jak chce mieć duży wybór to skończy z wieloma bezużytecznymi kartami :)


Hmm.. rzeczywiście, znalazłem już listę kart w necie. Trochę to dziwne, pozostaje mieć nadzieję, że tych kart które są w jednym egzemplarzu nie będzie potrzeba więcej. Choć pewnie jest na odwrót ;)

pzdr
Hugo
 
     
Sky

Dołączył: 26 Sty 2011
Posty: 69
Wysłany: Pon 18 Kwi, 2011   

Na stronach FFG zamieściłem rozkład kard wszystkich sfer. W większkości przypadków masz do czynienia z dwiema kopiami. Niewiele kart występuje w jednym egzemplarzu. Co warte podkreślenia - często są to karty, których dodatkowe sztuki nie sprawdzą się - na przykład Beorn. To nie jest GoT - jak masz unikatową kartę - druga taka sama na ręku to tylko zbędny balast. Poza tym zakup drugiej podstawki nie załatwia sprawy talii turniejowej.
Przykład - Sfera Wiedzy - masz 29 kart (2x3e + 10x2e +3x1e). Jak kupisz drugą podstawkę to dołożysz do tego 10+3 karty - razem będzie ich wtedy 42... Z tych kart, na podsrtawie moich trzech rozgrywek ucieszyła by mnie na pewno dodatkowa Leśna Pułapka oraz Sekretna Ścieżka. Ale wydawać drugie 120 złotych dla tych dwóch kart? To przecież nie jest tak, że im więcej kart tym lepiej. Jeżeli dodajesz jakieś karty do deku, to po to, aby móc je mieć na ręku, a nie po to, aby były "w kupce".
Jedynym realnym powodem, według mnie, dla którego można rozpatrywać zakup drugiej podstawki jest fakt, że masz wtedy 8 gandalfów :) - to znaczy i Ty i drugi gracz będziecie mieli dostep do trzech sztuk - co pozwoli w miarę spokojnie popychać całą rozrgywkę do przodu. (3 kolejki na gracza, w których dostajesz -4 do zagrożenia :) ). Dla mnie będzie to głównie samotne doświadczenie... dlatego nie widzę na razie powodu dla kupna drugiej podstawki.
 
     
Hugo 


Dołączył: 01 Gru 2010
Posty: 29
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon 18 Kwi, 2011   

Sky napisał/a:
Na stronach FFG zamieściłem rozkład kard wszystkich sfer.


Rzeczywiście, to właśnie Twojego posta znalazłem na forum FFG :) Dziwny to patent, ale przynajmniej dobrze, że dodatki będę pewnie zawierały po trzy kopie każdej karty, nie będzie dylematu. Może z czasem uda się tanio dokupić kolejną podstawkę, albo wygrać w jakimś konkursie ;)
Swoją drogą jestem bardzo ciekaw turniejów, bo jak wymyślą jakąś ciekawą formułę, to może być bomba, ale jak nie to boje się, że bez bezpośredniej rywalizacji z graczami może być to po prostu dość nudne, nawet jeśli przyjemne towarzysko.

pzdr
Hugo
 
     
Sky

Dołączył: 26 Sty 2011
Posty: 69
Wysłany: Pon 18 Kwi, 2011   

Zmarnowałem troszkę swojego czasu na zastanawianie się jak mają wyglądać ewentualne turnieje i wydaje się to dość mocno skomplikowane.
Jedyne rozwiązanie, które przychodzi mi do głowy to wygenenorawnie specjalnej papierowej listy dla Encounter decku, a następnie układanie wszystkich ED zgodnie z tą listą. W tej grze kolejność losowania kart ma zbyt duże znaczenie, aby sprawę załatwić tasowaniem.
Na chwilę obecną dorobiłem się następującego otwarcia dla I questa. W pierwszej turze do Wyprawy dokładam tylko karty zagrane z ręki. Spokojnie zbieram zagrożenie, a następnie jeżeli tylko nie dostałem jakiegoś podłego stwora, zabijam lesnego pająka. Ten boski i niesamowicie przebiegły plan ma w sobie tylko kilka dziur, przez które przechodzi Nazgul na wierzchowcu.
Niemniej, co dla mnie jest bardzo dużym plusem, niepewność rozgrywki ma kluczowe znaczenie. Najpierw masz genialny plan, potem patrzysz pustym wzrokiem jak wylosowałeś Wodza Uthaka. O tym co dzieje się przy efektach cienia nawet nie wspominam.
 
     
Hugo 


Dołączył: 01 Gru 2010
Posty: 29
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon 18 Kwi, 2011   

To w sumie bardzo dobrze, że gra zapowiada się na dość trudną i potrafiącą zaskakiwać. Mam nadzieję, że kolejne wyprawy ukazujące się w dodatkach będą powodować, że gra się nie znudzi. Ciekaw jestem jakie masz odczucia grając cały czas w jeden scenariusz - czy różnorodność i niepowtarzalność rozgrywki przeważa nad tym faktem?
 
     
Catra 


Dołączył: 28 Mar 2011
Posty: 101
Wysłany: Pon 18 Kwi, 2011   

Proszę was ! :) Ja jeszcze nie mam gry w rękach, a przez was zaraz dostanę skrętu kiszek :)
 
     
Sky

Dołączył: 26 Sty 2011
Posty: 69
Wysłany: Pon 18 Kwi, 2011   

Hmm. Zadaj to pytanie szachiście - :mrgreen:

Główne uczucia towarzyszące rozgrywce to na zmianę niepewność co wylosujesz, rozpacz jak plan okazuje się niewypałem i ulga, kiedy strefa cienia postanowiła na chwilę o Tobie zapomnieć. Chwile kiedy przygważdżasz wrednego pająka do ziemi mieczem są na razie zbyt ulotne, aby je rozpamiętywać.

Odczucia są bardzo pozytywne. Tura, jak już załapie się mechanizmy, trwa dosłownie 3-5 minut. Nic się nie dłuży. Walka zapewnia olbrzymie emocje. Tematów do ogarnięcia też nie jest zbyt wiele. Dlatego cały czas myśli się co zrobić, kiedy to zrobić i dlaczego warto się takiej decyzji trzymać kiedy dolosowujesz nowe karty, które na pierwszy rzut oka zmieniają wszystko.
 
     
sirafin 
Antropomorficzna...


Dołączył: 27 Sty 2009
Posty: 676
Skąd: Sopot
Wysłany: Pon 18 Kwi, 2011   

No proszę, zupełnie nie zwróciłem uwagi na ten tytuł podejrzewając, że to kolejny karciany "bitewniak" w stylu Magic/Inwazja tyle że w świecie Tolkiena. Po pobieżnym zerknięciu, wygląda to jednak jak taki rozbudowany Space Hulk: Anioł Śmierci - przebijamy się do kolejnych lokacji atakowani przez zastępy przeciwników, wykrwawiamy się pomału, kombinujemy by optymalnie wykorzystać możliwości zespołu, musimy decydować kto ruszy dalej a kto zginie heroicznie, zyskując dla drużyny czas by mogli dokończyć misję.


Jeśli ktoś grał w obie gry to chętnie bym przeczytał jakie ma odczucia. SH:AŚ bardzo mi przypadł do gustu, jest losowy, ale ma też sporo taktyki, no i czuć klimat, adrenalinę (Niech to szlag! Czemu akurat teraz nowe robale musiały wyleźć z tego korytarza!? Zmiana planów, Brat Leon musi zamienić się miejscem w szyku z Bratem Noctisem, tu trzeba postawić Pole Mocy i przytrzymać ten większy rój jeszcze jedną turę, w następnej genokrady na pewno przesuwają się do zbiorników z prometem, miejmy nadzieję Brat Claudio wysadzi całą lokację i się przy tym nie zabije...)
_________________
Moje planszówki
 
     
Sky

Dołączył: 26 Sty 2011
Posty: 69
Wysłany: Pon 18 Kwi, 2011   

Catra zawiodłeś nas. Hugo obstawiał wylew, a ja liczyłem na drobny zawał :twisted:
 
     
Catra 


Dołączył: 28 Mar 2011
Posty: 101
Wysłany: Pon 18 Kwi, 2011   

Spokojnie , skręt kiszek doprowadził do wylewu, a jesli dzisiaj nie bede miał gry, to dostanę zawału :P
 
     
luki364

Dołączył: 30 Cze 2010
Posty: 11
Wysłany: Pon 18 Kwi, 2011   

...ja zamówiłem w Rebelu i spodziewałem się tak samo gry w okolicach 17 kwietnia - (bo taka była nawet informacja - premiera kwiecień(czy może kwiecień maj...juz nie pamiętam)....a w weekend wyskakuje informacja pod LOTR LCG - premiera 18 maja.....co jest czyżbym kupił inna grę :P


co za przewrotny los...teraz wchodzę na strone Rebel i już jest data 18 kwiecień...musiało im sie coś przestawić......przy takim obrocie sprawy gra powinna dojść do końca tygodnia :)
_________________
Star Wars TCG, Warhammer Invasion, Dominion,
 
     
Hugo 


Dołączył: 01 Gru 2010
Posty: 29
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon 18 Kwi, 2011   

Ja też jestem już grubo zciśnieniowany, a grę będę miał pewnie dopiero w środę. Ale ćwiczę cierpliwość :)
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0.23 sekundy. Zapytań do SQL: 13