galakta.pl galakta.pl
Forum wydawnictwa gier planszowych Galakta

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Kulgan
Pon 18 Lut, 2013
Starcie u stóp samotnej skały
Autor Wiadomość
Berestaszek

Dołączył: 21 Wrz 2011
Posty: 557
Skąd: warszawa
Wysłany: Sob 23 Mar, 2013   

Weekend. Zmniejszona populacja ludzi na forum oO


Co do Grimbeorna moim skromnym zdaniem siedzi u pierwszego gracza dopóki nie padnie. Ani na karcie, ani w instrukcji nie ma napisanego że zmienia się między graczami. Ponadto nie wraca do SP, żeby ponownie triggerować swoją "zdolność".


PS. Serio wydajesz zasoby, żeby go przekabacić na swoją strone? :P Nawet przy grze 2 osobowej to straszne marnotractwo :D
_________________
Jeśli ktoś się pisze na wspólne granie w karcianego LOTRa to proszę o pm :)
 
     
balint 


Wiek: 42
Dołączył: 07 Cze 2012
Posty: 311
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob 23 Mar, 2013   

Hmm.... Ja sie na Grimbeorna nie napalałem, ale mając namiestnika gondoru kilka razy przekonałem go do mojej racji. Tak przy okazji :)
_________________
Moja kolekcja gier:
http://boardgamegeek.com/collection/user/balint77
 
     
crabtree 
Klub Vortex


Dołączył: 01 Cze 2011
Posty: 783
Wysłany: Sob 23 Mar, 2013   

Berestaszek napisał/a:

Co do Grimbeorna moim skromnym zdaniem siedzi u pierwszego gracza dopóki nie padnie. Ani na karcie, ani w instrukcji nie ma napisanego że zmienia się między graczami. Ponadto nie wraca do SP, żeby ponownie triggerować swoją "zdolność".

A czy w ten sam sposób działają inni sprzymierzeńcy, tacy jak Celador lub Strażnik Ithilien? Cały czas pozostają u jednego gracza?
Berestaszek napisał/a:

PS. Serio wydajesz zasoby, żeby go przekabacić na swoją strone? :P Nawet przy grze 2 osobowej to straszne marnotractwo :D
Kiedy graliśmy zaraz po premierze dodatku, staraliśmy się pozyskiwać Grimbeorna, ale z czasem doszło tyle fajnych kart że scenariusz ten wymaga raczej utrudnień niż ułatwień.
 
     
schen 
Vampire Hunter


Wiek: 31
Dołączył: 14 Maj 2012
Posty: 222
Skąd: Wrocław
Wysłany: Nie 24 Mar, 2013   

Celador i ludki z Ithilien z tego co pamiętam również tak działają. Inaczej jest np. z Wilyadorem - przy czym jest tu zapis w instrukcji o tym, że z nową turą zmienia się kontrola ptaka (a jeśli dobrze pamiętam, takiego zapisu nie ma na jego karcie).
 
 
     
zvish 


Dołączył: 04 Kwi 2012
Posty: 792
Skąd: Gród Calisia/PTB
Wysłany: Nie 24 Mar, 2013   

Ja gram tak że Grimbeorn nie zmienia właściciela co turę.
Ale pytanie czy jeżeli Grim jest powiedzmy u mnie, i wydamy na niego kolejne 8 żetonów zasowbów dowództwa podczas tego jak jest u mnie, to jeżeli mój współgracz aktualnie podczas dołozenia ostatniego żetonu jest pierwszym graczem to on zmieni właściciela na nowego?

A posiadanie namiestnika a nawet bohatera dowództwa nie jest konieczne, wszak możana jeszcze użyć do tego celu obszaru Dębowy Gaj - jeżeli dobrze pamiętam nazwę.
_________________
 
     
Berestaszek

Dołączył: 21 Wrz 2011
Posty: 557
Skąd: warszawa
Wysłany: Nie 24 Mar, 2013   

Tak dyskretnie zvish zapytam. 16 żetonów zmarnować na grimbeorna? ^_^ Jeszcze 8 jestem w stanie sobie wyobrazić, ale mając 16 żetonów możesz ukończyć grę(przy dobrych wiatrach). Moim zdaniem pytanie całkiem od czapy bo to się nie zdarzy. Bo to strasznie bez sensu
_________________
Jeśli ktoś się pisze na wspólne granie w karcianego LOTRa to proszę o pm :)
 
     
crabtree 
Klub Vortex


Dołączył: 01 Cze 2011
Posty: 783
Wysłany: Nie 24 Mar, 2013   

W przygodzie z zagadkami w Hobbicie, w ostatnim etapie Bilbo trafia pod kontrolę pierwszego gracza. Czy zostaje u tego gracza do końca gry, czy zgodnie z instrukcją Hobbita przechodzi do nowego pierwszego gracza? Pytam dlatego bo Strażnicy Ithilien zostają przydzieleni pod kontrolę pierwszego gracza zgodnie z identyczną treścią co Bilbo w tej akurat przygodzie.
 
     
zvish 


Dołączył: 04 Kwi 2012
Posty: 792
Skąd: Gród Calisia/PTB
Wysłany: Nie 24 Mar, 2013   

Berestaszek napisał/a:
Tak dyskretnie zvish zapytam. 16 żetonów zmarnować na grimbeorna? ^_^ Jeszcze 8 jestem w stanie sobie wyobrazić, ale mając 16 żetonów możesz ukończyć grę(przy dobrych wiatrach). Moim zdaniem pytanie całkiem od czapy bo to się nie zdarzy. Bo to strasznie bez sensu


Nie, tylko czytając wcześniejsze posty zastanowiłem sie poprostu czy to jest możliwe, że jeżeli Grim jest u jednego gracza mozna ciągle na niego "płacić" z myślą żeby w razie czego przeszedl pod konstolę nowego pierwszego gracza. Raz na 1000 może sie taka sytuacja przydać, aczkowiek zgodzę sie że te żętony lepiej wydać na inne rzeczy. Chodzi mi tylko o to jest a co nie możliwe z tym Grimbeornem.
Normlanie ten scenariusz można przejść i bez Grimbeorna i przynajmniej jakies 90% przypadkwó w jakich pokonałem ten scenariusz to nawet nie miałem Grimbeorna.
Ale popsrostu czy tak można.
W każdym razie ponawiam pytanie.
Czyli jeżeli Grim jest u jakiegoś gracza "na słuzbie" to czy można go opłacić żeby przeszedł do innego?
_________________
 
     
Berestaszek

Dołączył: 21 Wrz 2011
Posty: 557
Skąd: warszawa
Wysłany: Nie 24 Mar, 2013   

crabtree jak zawsze kombinujesz za bardzo i znajdujesz takie przykłady na które nie ma oficjalnej odpowiedzi :P W hobbicie bilbo zmienia się między graczami bo jest tak napisane w instrukcji. Osobiście uważam, że strażnicy są przydzieleni do pierwszego gracza i tam są aż do śmierci :D . Dlaczego tak uważam Ponieważ na karcie Bilba nie ma żadnego słówka kluczowego przed jego "pierwszy gracz obejmuje kontrolę" Natomiast przy strażnikach jest notka "po odkryciu". Przez te twoje pytanie aż specjalnie odnalazłem Grimbeorna i ciekawa sprawa. "Jeśli na Grimbeornie Starym znajduje się 8 lub więcej żętonów zasobów przyłączy się on do pierwszego gracza jako sprzymierzeniec" a wcale z niego nie zdejmujemy żetonów także powinien się przenosić od jednego gracza do drugiego. On również jak Bilbo nie ma żadnego słowa kluczowego


@zvish nic nie trzeba opłacać jednak powinien przechodzić jak co turę między graczami żetony cały czas są na nim.
_________________
Jeśli ktoś się pisze na wspólne granie w karcianego LOTRa to proszę o pm :)
 
     
schen 
Vampire Hunter


Wiek: 31
Dołączył: 14 Maj 2012
Posty: 222
Skąd: Wrocław
Wysłany: Nie 24 Mar, 2013   

Ale nie przechodzi, gdzieś była oficjalna odpowiedź odnośnie tego z tego co pamiętam. I nie wiem, czy już na ten temat na tym forum dyskusji przypadkiem nie było.
 
 
     
Berestaszek

Dołączył: 21 Wrz 2011
Posty: 557
Skąd: warszawa
Wysłany: Nie 24 Mar, 2013   

W FAQ tego nie ma, jeżeli byłaby oficjalna odpowiedź to FFG umieściłoby tam ten wątek(a niedawno wyszedł nowy w którym tego nie ma)
_________________
Jeśli ktoś się pisze na wspólne granie w karcianego LOTRa to proszę o pm :)
 
     
schen 
Vampire Hunter


Wiek: 31
Dołączył: 14 Maj 2012
Posty: 222
Skąd: Wrocław
Wysłany: Nie 24 Mar, 2013   

http://www.boardgamegeek....resource-tokens

tu była rozwiązywana ta sytuacja. Rozróżniono objęcie kontroli nad sprzymierzeńcem-celem, a dołączenie go jako sprzymierzeńca danego gracza. Gimbeorn jest tym drugim przypadkiem i nie zmienia on kontroli.
 
 
     
crabtree 
Klub Vortex


Dołączył: 01 Cze 2011
Posty: 783
Wysłany: Nie 24 Mar, 2013   

Berestaszek napisał/a:
crabtree jak zawsze kombinujesz za bardzo i znajdujesz takie przykłady na które nie ma oficjalnej odpowiedzi :P
Zabrzmiało to dosyć zabawnie biorąc pod uwagę poniższe:
Berestaszek napisał/a:

Przez te twoje pytanie aż specjalnie odnalazłem Grimbeorna i ciekawa sprawa. "Jeśli na Grimbeornie Starym znajduje się 8 lub więcej żętonów zasobów przyłączy się on do pierwszego gracza jako sprzymierzeniec" a wcale z niego nie zdejmujemy żetonów także powinien się przenosić od jednego gracza do drugiego. On również jak Bilbo nie ma żadnego słowa kluczowego

To jest dopiero szukanie dziury w całym :P
 
     
zvish 


Dołączył: 04 Kwi 2012
Posty: 792
Skąd: Gród Calisia/PTB
Wysłany: Pon 25 Mar, 2013   

No ok, więc skoro gram dobrze i Grim pozostaje u tego gracza do jakiego przyłączył się podczas dodania mu ósmego żętonu, ja gram tak że te żętony z niego spadają.
I ponawiam pytanie, czy wobec tego nadal mogę stosować akację z karty Grimbeorna żeby ukladać na nim żetony i tym samym spowodować sytuację w jakiej zmini on kontroloującego go gracza?
Nie ważne czy sie to opłaci czy nie. Ale czysto teoretycznie czy można Waszym zdaniem tak właśnie interpretować zasady i tym samym zrobić takie zagranie?
_________________
 
     
Berestaszek

Dołączył: 21 Wrz 2011
Posty: 557
Skąd: warszawa
Wysłany: Pon 25 Mar, 2013   

BGG to nie to samo co oficjalna odpowiedź. To takie same komentarze jakie możemy również my przytoczyć dlatego powstało FAQ i tam powinna się znaleźć odpowiedź by spór rozstrzygnąć. Dlatego dalej obstawiam przy swoim.

@zvish Na karcie grimbeorna nie ma żadnej informacji żeby te żetony zrzucać (ani żadnym oficjlnym źródle). Dlatego dalej utrzymuje że przeskakuje między graczami. Gdyby tam było jakiekolwiek słówko kluczowe, to bym się nie spierał, ale go rzeczywiście nie ma.
_________________
Jeśli ktoś się pisze na wspólne granie w karcianego LOTRa to proszę o pm :)
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0.15 sekundy. Zapytań do SQL: 13