galakta.pl galakta.pl
Forum wydawnictwa gier planszowych Galakta

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Mateusz
Pon 18 Lut, 2013
[SN] W głąb Ithilien
Autor Wiadomość
crabtree 
Klub Vortex


Dołączył: 01 Cze 2011
Posty: 791
Wysłany: Czw 03 Sty, 2013   [SN] W głąb Ithilien

Druga przygoda Spadkobierców Numenoru i równie wymagająca jak pierwsza. W składzie 2-osobowym ponieśliśmy 6 porażek. Początek jest znów trudny, w SP są 2 Kompanie Haradrimów (podpompowane do 3 zagrożenia i 5 ataku) oraz sprzymierzeniec - Celador. Aktywny obszar sprawia że koszt zwarcia wszystkich wrogów wynosi 0, więc wszyscy wrogowie wejdą w zwarcie z graczami. Celador ma kłopotliwą cechę, w razie porażki wyprawy otrzymuje obrażenie. Gdy jakiś sprzymierzeniec opuści grę, również należy zadać obrażenie Celadorowi. Jeśli uda się przejść 1 etap, a Celador żyje, wtedy od razu trafiamy do etapu 3A, a wszyscy niezależni sprzymierzeńcy trafiają pod naszą kontrolę. Etap 3 może być kłopotliwy bo nie wykonuje się testów zwarcia i w SP może się zebrać niezła brygada. Gdy ma się karty działające na SP, to wtedy super.
Wczoraj zagrałem 10 razy solo, najpierw mieszanka sfer taktyki i wiedzy - 6 porażek. Później 2 rozgrywki mono wiedzą i nawet dotarłem raz do 3 etapu, ale nic poza tym. Na koniec 2 partie mono taktyką i raz wykończyło mnie zagrożenie w etapie 4. Poza tym się oszukałem bo w ostatnim etapie trwa oblężenie gdy gracz ma 37+ zagrożenia. Zamiast siły woli, wyprawę popycha zbroja postaci. Miałem kilku niezłych blokersów i niestety przez swoje gapiostwo nie udało się ukończyć scenariusza. Niemniej solo jest do przejścia. Z bohaterem Beornem w składzie rozszarpię tę przygodę!
Ostatnio zmieniony przez crabtree Sro 16 Sty, 2013, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Kulgan 


Dołączył: 04 Lis 2010
Posty: 648
Skąd: Gdynia
Wysłany: Czw 03 Sty, 2013   

W składzie trzyosobowym ponieśliśmy 2 porażki aż dudniło. Wydaje się, że bardzo ciężko ją przejść bez specjalnie przygotowanych talii. Walczyły rasowe Krasnoludy (Dain, Ori, Nori) wsparte naprędce-złożonymi Krasnoludami (Gimli, Gloin i Bifur) mocno wspierane przez Gondor (Boromir, Beregond i Eleanora). Teraz do walki przygotowują się Elfy (Elrond, Glorfindel niebieski i Legolas) i Krasnoludy już przemyślanie-złożone :mrgreen:

Widzę, crabtree, żeś się zawziął na tę Przygodę :mrgreen: Ale się nie dziwię, bo i my, boleśnie doświadczeni porażkami, przygotowujemy się na jej przejście :twisted:
 
 
     
crabtree 
Klub Vortex


Dołączył: 01 Cze 2011
Posty: 791
Wysłany: Pią 04 Sty, 2013   

Kulgan napisał/a:

Widzę, crabtree, żeś się zawziął na tę Przygodę :mrgreen: Ale się nie dziwię, bo i my, boleśnie doświadczeni porażkami, przygotowujemy się na jej przejście :twisted:
Oczywiście że tak! Mamy z siorą taką zasadę że nie rozpakowujemy kolejnego dodatku póki wcześniejsza przygoda nie zostanie zaliczona! 7 razy podchodziliśmy do Cień i Płomień, a Spadkobiercy Numenoru czekali na rozpakowanie! A teraz okazało się że przygody w Gondorze są bardzo wymagające i pewnie nic kolejnego nie otworzymy (a Hobbit czeka!) :D
 
     
stforek 


Wiek: 35
Dołączył: 16 Kwi 2012
Posty: 124
Skąd: Wrocław
Wysłany: Pią 04 Sty, 2013   

Aby was pocieszyć powiem, że talią złożoną pospiesznie z dwóch nowych bohaterów i Eowiny, i głównie z kart z dodatku osiągnąłem wynik 2/15.

Ale Emisariuszki, Posłańcy i kozacy z 4 obrony mają wielki potencjał.

I ogólnie kolejny dodatek w pytę!

EDIT: pierwszy raz wygrałem za 12 razem :evil:
 
     
Kulgan 


Dołączył: 04 Lis 2010
Posty: 648
Skąd: Gdynia
Wysłany: Sob 05 Sty, 2013   

stforek napisał/a:
pierwszy raz wygrałem za 12 razem :evil:

Kolejny zawzięty zawodnik - brawo, brawo! Ale tu chyba sami tacy, co nie odpuszczają :mrgreen:
 
 
     
crabtree 
Klub Vortex


Dołączył: 01 Cze 2011
Posty: 791
Wysłany: Sob 05 Sty, 2013   

Nie ma rady, trzeba coś wymyślić, bo na razie nie możemy wygrać. Bardzo duży problem sprawiają nam podstępy, a to mroczna fala, a to obrażenia dla postaci albo spory wzrost zagrożenia. Można sobie wyrywać włosy z głowy! A już Blokada Wargów to prawdziwy koszmar, mroczna fala oraz zadanie 1 rany każdej postaci przydzielonej do wyprawy. Następnie kartę należy zazwyczaj wtasować do TS.
 
     
balint 


Wiek: 40
Dołączył: 07 Cze 2012
Posty: 311
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob 05 Sty, 2013   

No to chyba u mnie nie jest źle:
- talia Boromir - Imrahil - Beregond - rezultat 4 zwycięstwa i 6 porażek,
- talia Elrond - Glorfindel - Legolas 2 zwycięstwa i 6 porażek.

Zaskoczeniem dla mnie jest słaby występ elfów przy niezłym Gondoru.
 
     
crabtree 
Klub Vortex


Dołączył: 01 Cze 2011
Posty: 791
Wysłany: Sob 05 Sty, 2013   

Dziś zagrałem solo i zabrakło mi 1 postępu żeby ukończyć grę. Myślę że jeden gracz spokojnie może skończyć scenariusz, natomiast na 2 graczy jest już piekielnie ciężko.

Edit:
I w końcu przygoda zaliczona i to w 2 graczy! Było mocno na styk, kończyłem grę z poziomem zagrożenia 47 i to była moja ostatnia runda, bo zagrożenie w tym etapie wzrasta o 3.
 
     
Kulgan 


Dołączył: 04 Lis 2010
Posty: 648
Skąd: Gdynia
Wysłany: Nie 06 Sty, 2013   

Widzę, że jest coraz więcej wygranych, więc i ja się pochwalę. Za bodajże 7 razem wygraliśmy z kumplem. Pewnie przeszlibyśmy za 1 razem, gdyby nie przeklinana już wcześniej Blokada Wargów trzykrotnie pod rząd nie wytłukła nam Postaci na ostatniej prostej.

Wydaje się, że rację ma crabtree, że im więcej osób, tym jest trudniej, bo każda karta wyskakująca z Talii Spotkań coś robi. A tu 2 obrażenia od Netoperków i won z Wyprawy, a tu każdemu po ranie, a tu Łucznictwo 2, Zguba 3 czy inne paskudztwa. Masakra.

Zagraliśmy kombinowanymi Elfami: Legolas, Glorfindel (N) i Beravora - ja oraz Elrohir, Elladan, Theodred - kumpel. Szybkie zdjęcie Ścieżki Ithilien, dozbrajanie się i zdejmowanie w miarę czasu Haradrimów oraz pilnowanie, żeby nie załapać się na Blokadę Wargów. Najgorsze jest to, że nawet mając rękę Boga, można to wtopić już na początku, bo coś tam nagle wyskoczy zza krzaka i zabraknie 1 żeton do zdjęcia Ścieżki albo jakiś niebroniony atak Pajączka się przydarzy i koniec marzeń o tryumfie. Takie życie :twisted:

Teraz czas na Oblężenie Cair Andros :mrgreen:
 
 
     
crabtree 
Klub Vortex


Dołączył: 01 Cze 2011
Posty: 791
Wysłany: Nie 06 Sty, 2013   

Kulgan napisał/a:

Teraz czas na Oblężenie Cair Andros :mrgreen:
Czas najwyższy ale skoro poprzednie przygody mają poziom trudności 5 i 4 to ja nie wiem czy da się przejść 7... W każdym razie próbować trzeba.
 
     
Kulgan 


Dołączył: 04 Lis 2010
Posty: 648
Skąd: Gdynia
Wysłany: Nie 06 Sty, 2013   

crabtree napisał/a:
Kulgan napisał/a:

Teraz czas na Oblężenie Cair Andros :mrgreen:
Czas najwyższy ale skoro poprzednie przygody mają poziom trudności 5 i 4 to ja nie wiem czy da się przejść 7... W każdym razie próbować trzeba.

W 2 osoby da się i to bez jakichś straszliwych problemów. Dzisiaj 2 gry i 2 wygrane :razz:
 
 
     
crabtree 
Klub Vortex


Dołączył: 01 Cze 2011
Posty: 791
Wysłany: Nie 06 Sty, 2013   

Kulgan napisał/a:
crabtree napisał/a:
Kulgan napisał/a:

Teraz czas na Oblężenie Cair Andros :mrgreen:
Czas najwyższy ale skoro poprzednie przygody mają poziom trudności 5 i 4 to ja nie wiem czy da się przejść 7... W każdym razie próbować trzeba.

W 2 osoby da się i to bez jakichś straszliwych problemów. Dzisiaj 2 gry i 2 wygrane :razz:

Fajna przygoda. Mimo że jeszcze jej nie przeszliśmy. Na razie zrobiliśmy wstępne rozeznanie i kilka razy byliśmy bardzo blisko sukcesu. Jest wiele kłopotliwych kart w TS, a najgorzej na początku gry odkryć Potęgę Mordoru. Wtedy od razu poddawaliśmy partię. Poza tym nie jest aż tak ciężko i po przygotowaniu odpowiedniej talii wkrótce zaliczymy ten scenariusz.
 
     
crabtree 
Klub Vortex


Dołączył: 01 Cze 2011
Posty: 791
Wysłany: Pią 08 Lut, 2013   

Ciężki ten scenariusz jednak jest! Dziś na 8 prób żadna się nie zakończyła szczęśliwie. Chyba niepotrzebnie staramy się chronić Celadora, bo to nic nie daje, trafia się do bardzo trudnego etapu 3. Trzeba tutaj nabić 12 punktów siłą woli i nie wykorzystuje się testów zwarcia, gracze też nie mogą sami wchodzić w zwarcie. Można tutaj kombinować z atakiem na strefę przeciwności, ale niewiele to da gdy zgromadzi się tam kilku wrogów. Gdy Celador zginie, drużyna musi się zmierzyć z etapem 2, który pozornie jest trudny, ale w praktyce do szybkiego przejścia. Łucznictwo tutaj nie wadzi jakoś szczególnie i można to ogarnąć. Na jutro mamy przygotowaną taką właśnie taktykę. Wracając do Celadora to trochę zbyt wrażliwy chłopak z niego... Gdy Gandalf opuszcza grę to Celador wpada w rozpacz i otrzymuje obrażenie : D
 
     
chelcho 
karciankowy maniak


Dołączył: 24 Sty 2006
Posty: 106
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob 09 Lut, 2013   

Chyba miałem więcej szczęścia po za drugim podejściem przeszedłem elfami, ale wyszli szybko obydwaj strażnicy na pierwszej karcie wyprawy i potem było łatwo, choć na stracie miałem 2x Blokadę Wargów pod rząd.
Za to nie zapomnę pierwszej gry w tą przygodę gdy w 1 turze doszła druga Kompania Haradrimów i zaatakowały z dopałkami: atakuje po raz drugi (elita haradrimów) i +3 do siły (najemnicy haradrimów). No i poszło 2 bohaterów do piachu w 1 turze :)
_________________
Zapraszam do sklepu http://www.xjoy.pl
Poradnik kupującego WP LCG: http://www.blog.xjoy.pl/w...nik-kupujacego/
 
     
crabtree 
Klub Vortex


Dołączył: 01 Cze 2011
Posty: 791
Wysłany: Sob 09 Lut, 2013   

Dziś miałem przypadek że w zwarciu ze mną było 8 wrogów. Na szczęście Hama z Gąszczem Włóczni dał radę tej nawałnicy i przygoda została zaliczona. Legolas generował dodatkowy postęp, a Thalin dbał o powodzenie wyprawy, kasując nietoperze.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0.35 sekundy. Zapytań do SQL: 15