galakta.pl galakta.pl
Forum wydawnictwa gier planszowych Galakta

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Lekt
Sro 11 Cze, 2014
Chciałbym, żeby gra... - nasz koncert życzeń
Autor Wiadomość
zvish 


Dołączył: 04 Kwi 2012
Posty: 792
Skąd: Gród Calisia/PTB
Wysłany: Nie 17 Lut, 2013   

Ale czy ktoś Wam/nam, każe kupować wszelkie dodatki jakie wychodzą.
Niestety żyjemy w kapitalistycznych czasach gdzie każdy poprstu robi pieniądze jak tylko się da i jaka tylko ilość się daje. FFG ma akurat taki a nie inny na to sposób. Mnie też czasami jak natchnie to źle się czuję z tym jak sie zastaawiam nad tym ile kasy zacząłem wydawać na różne gry z pod ich flagi. Chodź pewnie ze mną nie jest jeszcze tak źle. Bo pewnie są ludzie jacy mnie w tej materii przebijaja i to tylko za sprawą ilości tytułów jakie ich interesują. U mnie zaczęło sie z Talismanem i Arhmeme i obiecałem sobie że nic poza tym bo juz mnie trzepało że muszę mieć każdy wydany dodatek. Niestety poszedlem dalej pojawił się Znak, Posiadłość, Władca a teraz jeszcze WH:I.
Oni robią to dla kasym ale to my dajemy im to robić. I przekladając całość na sprawiedliwość tego świata, to w nas jest problem. Bo to my kupimy wszystko co wydadzą. Tak jak pisałem wcześniej oni mogą wydawać najgłupsze dodatki a my nie musimy ich kupować. Alr to robimy...
Przykładowo wyszły kości do Arkham czerwone i niebieskie że jak jesteś przeklęty to rzucasz jednymi jak bogosławionyu to innymi. Oczywiście kazdy kolor to inny komplet o swoim własnym koszcie - nie pamiętma około 40zł. Absurdalnie głupie wydaje mi się nabywanie takich kości, bo to jest ekstremalny skok na kase z ich strony i ekstremalne kolekkjonesrtwo ze strony kupującego. Narazie nie zamirzam ich kupowac bo mam lepsze wydatki, związane z Wladcą i WH - jakie chce nadrobić. Ale wiem żę jak bym byl na bierząco ze wszystkim i miał bym kase to bym kupił te kości.
Mamy z ich strony straszliwy skok na kase, a z mojej jakąs dziwną kolekscjonerską glupotę jeżeli je kupie bo do nieczego nie sa mi potrzebne, tylko jako taki bajer.
Tak to działa moim zdaniem, nikt nie każe nam tego kupować, ale to robimy. Więc niewiem o co macie pretensje do wydawców tych itemów.
_________________
 
     
crabtree 
Klub Vortex


Dołączył: 01 Cze 2011
Posty: 783
Wysłany: Nie 17 Lut, 2013   

Skok na kasę to DnŻ, gdy dostajemy produkt znacznie gorzej wykonany, a do tego nic nie wnoszący do talii gracza. Cena podstawowych dodatków mnie nie bulwersuje, wiem za co płacę i póki co mam wszystko zakupione. FFG się ceni, a ich produkty nigdy do tanich nie należą. Firma ta ma ogromny budżet, zakupują licencje do wszystkiego jak leci, następnie robią grę i liczą zyski. Ogromna maszyna, w której gracze są małymi trybikami, ale za to niezbędnymi żeby cały biznes mógł funkcjonować.
 
     
zvish 


Dołączył: 04 Kwi 2012
Posty: 792
Skąd: Gród Calisia/PTB
Wysłany: Nie 17 Lut, 2013   

Niewiem jakiej jakości są Druki na Życzenie do LOTR LCG. Ja mam tylko druki do Posiadłości Szaleństwa i moim zdaniem jakość kart w PoD jest lepsza niż tych z podstawki i Alchemii.
Karty są jakby "ładniejsze", lepiej sie nimi 'manewruje', lepiej leżą na ręce.
Myślę że jest tak z powodu tego że wsyzstko drukowane jest w chinach, Druki są drukowane podobno bo nie chcę stawiać na to, ale tak słyszałem w USA.
Owszem jedne od drugich odstają, bo są inaczej drukowane, ale niewieim jak jest we Wladcy bo się jeszcze żadnego PoD nie dorobiłem.
Ale fakt PoD jest strasznie droższe od zwykłych dodatkow, myslalemże dzieje sie tak za sprawą tego że:
A. Amerukanskie drukaże sie bardziej cenią niz chińskie,
B. Więcej komplikacji jakie może miec firma związanych z logistyka i wszelkimi kosztami manipulacyjnymi wynikającymi z tego formatu rozszerzeń.

Jednak mogę sie mylić - to zakładam.
_________________
 
     
Kulgan 


Dołączył: 04 Lis 2010
Posty: 627
Skąd: Gdynia
Wysłany: Nie 17 Lut, 2013   

zvish napisał/a:
Ale czy ktoś Wam/nam, każe kupować wszelkie dodatki jakie wychodzą.
Niestety żyjemy w kapitalistycznych czasach gdzie każdy poprstu robi pieniądze jak tylko się da i jaka tylko ilość się daje. FFG ma akurat taki a nie inny na to sposób. Mnie też czasami jak natchnie to źle się czuję z tym jak sie zastaawiam nad tym ile kasy zacząłem wydawać na różne gry z pod ich flagi. Chodź pewnie ze mną nie jest jeszcze tak źle. Bo pewnie są ludzie jacy mnie w tej materii przebijaja i to tylko za sprawą ilości tytułów jakie ich interesują. U mnie zaczęło sie z Talismanem i Arhmeme i obiecałem sobie że nic poza tym bo juz mnie trzepało że muszę mieć każdy wydany dodatek. Niestety poszedlem dalej pojawił się Znak, Posiadłość, Władca a teraz jeszcze WH:I.
Oni robią to dla kasym ale to my dajemy im to robić. I przekladając całość na sprawiedliwość tego świata, to w nas jest problem. Bo to my kupimy wszystko co wydadzą. Tak jak pisałem wcześniej oni mogą wydawać najgłupsze dodatki a my nie musimy ich kupować. Alr to robimy...

Jesteśmy wolnymi ludźmi i decydujemy, na co wydamy nasze pieniądze. Papierosy, alkohol, kobieta, samochód, karty... Każdy może zdecydować.

Ja wybrałem karty i postanowiłem je zbierać. Wydaję na nie kupę kasy, kolekcja mi rośnie, ale zawsze pozostaje dylemat: Magic czy Gra o Tron, Inwazja czy Pokemony. Posiadanie całej kolekcji jakiejś karcianki daje ogromne poczucie satysfakcji. Z drugiej strony brak kilku czy kilkunastu kart powoduje frustrację, a szczególnie gdy brakuje tylko ta jedna jedyna do kompletu.

Ja decyduję, że inwestuję pieniądze w Lotra LCG, próbuję zebrać foliowane sety do Lotra TCG, kolekcję ME (brak 10 kart do całości) a odpuścilem sobie nowego Magica, Inwazję czy Grę o Tron. Wydaję pieniądze na Naruto, Inuyashę, Pokemony czy Legendę Pięciu Kręgów a w ogóle nie sięgam do YuGiOh! Mój wybór.

A firmy wydające gry wydają gadżety: kostki, segregatory, koszulki na karty, maty, zestawy specjalne, puszki, karty promo. Chcą wyciągnąć kasę, ale też zaspokoić potrzeby fanów na specjalne cuda umilające grę. Zagrać talią Elfów w koszulkach z Córką Nimrodel (a może kiedyś z Arweną czy Elrondem) lub Krasnoludami w koszulkach z Gimlim to nie to samo co ubrać karty w kolory czerwony, zielony czy przezroczysty. Niby gra taka sama, ale... Albo trzymać karty L5R w segregatorze L5R to też dodatkowy klimat.

Mam nadzieję, że pojawią się maty do gry, większy wybór koszulek (mimo że strasznie drogie są), pudełka na karty i segregatory. Jak dla mnie nigdy tego za dużo :grin:
 
 
     
crabtree 
Klub Vortex


Dołączył: 01 Cze 2011
Posty: 783
Wysłany: Nie 17 Lut, 2013   

Każde hobby kosztuje. Kiedy w roku bodajże 1996 zacząłem kupować Shadowruna, to jeszcze teraz mi się zdarza nabyć jakieś boostery. Gra jest martwa, zresztą chyba nigdy nie była zbyt popularna, a mimo to lubię ją kolekcjonować z czystego sentymentu.
Później był MtG, a konkretnie edycje 9 i X, po czym sobie odpuściłem wydawanie kasy na ten produkt, chociaż czasem jeszcze zagram, bo gra się fajnie. Takich pomyłek jak Battlestar Galactica, Harry Potter czy Inwazja nawet nie zaliczam do swojej kolekcji. A teraz jest WP. Format LCG więc wiem za co płacę i robię to bardzo chętnie.
 
     
psborsuk 

Wiek: 40
Dołączył: 21 Lis 2011
Posty: 222
Skąd: Łódź
Wysłany: Nie 17 Lut, 2013   

Jak słusznie napisali moi poprzednicy, nikt nikogo do zakupów nie zmusza, a FFG jest po to, żeby zarabiać. Więc należy przypuszczać, że jeżeli będą mogli wydać w 3 pudełkach to, co zmieściłoby się w 2, to wybiorą bramkę numer 1. A większość graczy to kupi, i jeszcze będzie zadowolone. Inna sprawa, że produkty FFG nie należą raczej do bubli.
Osobiście zbierałem kiedyś MtG (nadal trochę tego mam, grywam z kumplem okazyjnie przy bowarku), oraz Veto 1 ed. Z pierwszym dałem sobie spokój po tym, jak zmienili zasady w sposób dość znaczący. Z drugim, gdy wprowadzili 2 edycję i zmienili wielkość kart, przez co moja kolekcja nadała się tylko do klasera (mam ją do dziś).
Dlatego mam nadzieję (co już kiedyś pisałem), że wydawca nie zrobi aż takiej rewolucji, jak w dwóch poprzednich wypadkach. Poza tym, jeżeli tempo wydawania dodatków utrzyma się na obecnym poziomie (jeden na 2-3 miesiące), będę bardzo ukontentowany.
 
     
JollyRoger1916 


Wiek: 36
Dołączył: 14 Gru 2009
Posty: 542
Skąd: Kamieniec Wrocławski
Wysłany: Pon 18 Lut, 2013   

Pewnie, że kupię, chodzi o to, że jednak i tak wydaliśmy już kupę siana na grę i wydawać będziemy. Akurat tutaj ten nightmare deck jest w miarę ok, bo jak zauważył crabtree, da się go wykorzystać w całym CMP, wyraziłem jedynie nadzieję, że takie nightmare nie stanie się normą, tylko jeśli FFG chce zrobić coś dla graczy, żeby gra postawiła nowe wyzwania to zrobią jakąś uniwersalna talię z paskudniejszymi podstępami, megabossami, czy piekielnie niebezpiecznymi obszarami, które można będzie dorzucać do przygód według klucza FFG, lub własnego uznania, np. grając pierwszy scenariusz CS, ale dorzucając do tej przygody za każdym razem innego przepakowanego potwora. Mamy uniwersalne narzędzie do utrudniania przygód. Nightmare mode trochę mnie nastraja obawami, że jak zaskoczy dostaniemy kolejne tego typu DnŻ`ty jeśli to będą koszmary dla każdego "dużego" dodatku, które później jak zostało wspomniane można wrzucić do talii w całym kolejnym cyklu to jeszcze ok, ale przypuśćmy, że FFG zacznie to robić dla każdego scenariusza. To byłaby masakra i podejrzewam, że ucierpiałyby na tym nowe cykle, bo jednak nightmare`y też trzeba przygotować, więc pewnie częstotliwość nowych dodatków też by spadła. To są takie moje obawy, które raczej się nie sprawdzą, chociaż po FFG można się spodziewać różnych tego typu zagrań. Mam po prostu nadzieję, że nightmare to jednorazowa akcja, a FFG skoncentruje się na wydawani nowych, coraz fajniejszych cyklów.

No i niech w końcu wypuszczą te przeklęte, dedykowane deckboxy.

Kulgan napisał/a:

Jesteśmy wolnymi ludźmi i decydujemy, na co wydamy nasze pieniądze. Papierosy, alkohol, kobieta, samochód, karty... Każdy może zdecydować.


Nie wiedziałem, że tak to działa, ja głupi wybrałem kilka + kilka spoza listy, jakbym wiedział, że mam wybrać jedno to nie miałbym problemu z kasą na karty :P
_________________
"Born to lose, live to win"
 
     
Kulgan 


Dołączył: 04 Lis 2010
Posty: 627
Skąd: Gdynia
Wysłany: Pon 18 Lut, 2013   

JollyRoger1916 napisał/a:
Kulgan napisał/a:

Jesteśmy wolnymi ludźmi i decydujemy, na co wydamy nasze pieniądze. Papierosy, alkohol, kobieta, samochód, karty... Każdy może zdecydować.


Nie wiedziałem, że tak to działa, ja głupi wybrałem kilka + kilka spoza listy, jakbym wiedział, że mam wybrać jedno to nie miałbym problemu z kasą na karty :P

A gdzież napisałem, że jest to test jednokrotnego wyboru :razz: Wybierasz, ile chcesz, a listę rezerwową sam każdy tworzy - niech tylko potem nie narzeka, że mało kasy :twisted:
 
 
     
JollyRoger1916 


Wiek: 36
Dołączył: 14 Gru 2009
Posty: 542
Skąd: Kamieniec Wrocławski
Wysłany: Pon 18 Lut, 2013   

No bo później, napisałeś, że wybrałeś karty :) Kasy zawsze jest za mało :P
_________________
"Born to lose, live to win"
 
     
balint 


Wiek: 42
Dołączył: 07 Cze 2012
Posty: 311
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon 18 Lut, 2013   

To i ja się zbiorę na dłuższy post.

Zamykając (z mojej strony) wątek pazerności FFG. Jasne, każda gra ma na celu przynieść wydawcy zysk. Ale są wydawnictwa pazerne, bardzo pazerne i ekstremalnie pazerne. FFG plasuje się między bardzo a ekstremalnie. Póki co gram i kupuję, ale fakt, iż na podstawie SN nie można złożyć porządnej gondorskiej talii wkurzył mnie. To tyle w tym temacie.

Poza tym... Co bym chciał... Ano jest kilka rzeczy:
- ile Śródziemia w tej grze? Według mnie nie za dużo. A o co mi chodzi? Ano, Śródziemie to wielka, wspaniała kraina, w której jeśli nawet nie mówi się wprost o miejscach, to przewijają się one gdzieś tam w tle, legendach, wspomnieniach, bajaniach. Pięknie to wychwycił METW. Możliwość zwiedzania całego Śródziemia ze wszystkimi legendarnymi miejscami jest przepyszna. Z kolei LOTR... Tutaj miejsca = ścieżka do przebycia, ale z kolei ta gra odwołuje się do filmu, a zatem do naszych bezpośrenich skojarzeń wizualnych. Natomiast w LCG jest pod tym względem słabo... Wshodnia ściana gór, Dopływ brudnej rzeczki, Leże wargów, Zachodni korytarz.... Miejsca mogłyby być z dowolnego świata fantasy. Nie ma tu wogóle - według mnie - odwołań do piękna Śródziemia,
- bohaterowie, a w zasadzie ich dobór. Bereavora, Eleanora, Dunherm. No dobrze, niech sobie będą, ale nie kosztem "pełnoprawnych" postaci z twórczości Mistrza. Ten zarzut już kiedyś postawiłem,
- niezrozumiały podział między bohaterami, a sojusznikami. Kto dzielił np. kraśki z Hobbita na te dwie grupy. Konia z zrzędem, kto to wyjaśni,
- mniej odejścia na siłę od utartego kanonu. Ciemnowłosy Legolas? Bleeeee.... Dobrze, Glorek (niebieski) pokazał, że twórcy przemyśleli swój błąd,
- przygody. Bójka pod Skaczącą Rybą jest super od strony mechanicznej, ale to znowu (!!!) może być dowolny świat fantasy lub nawet Międzyzdroje.

To tyle.
Pozdrawiam wszystkich uprzejmie!!!
 
     
JollyRoger1916 


Wiek: 36
Dołączył: 14 Gru 2009
Posty: 542
Skąd: Kamieniec Wrocławski
Wysłany: Wto 19 Lut, 2013   

Ciężko się nie zgodzić, z większością Twoich zarzutów, ja jednak chciałbym wlaśnie jak najwięcej bohaterów niespotkanych w książkach, łączenie ze sobą postaci bez fabularnego bagażu Tolkiena nie wywoływałoby takiego zgrzytania zębami, jak hasający po Mrocznej Puszczy Denethor, czy walczący ramię w ramię postaci z książki, które nie dość, ze jeszcze się nie znają to w dodatku część z nich powinna stawiać rusztowanie na dywan. Gra powinna być rozwijana dwutorowo czyli wolne scenariusze takie jak mamy w cyklach z wymyślonymi i długowiecznymi bohaterami i takie rozszerzenia fabularne jak Hobbity z bohaterami pod te dodatki. Ciemnowłosy Legolas jest dla mnie spoko, grafika jest tak zrobiona, że można sobie dośpiewać, że stoi w cieniu drzew, stąd ciemne włosie, zresztą jedna jest to z najlepszych grafik bohaterów z podstawki. Co do złożenia talii na Gondorze, myślę, że pod koniec cyklu będą to tak mocne talie jak te krasnoludzkie, które tak naprawdę właściwą potęgę też dostały po Dwarrowdelf, a pełną zyskają pewnie po Hobbicie 2.

Dla mnie największą wadą w doborze bohaterów jest to, że ciężko złożyć jedno-sferową talię z bohaterami jednej "narodowości"(bo nie chodzi tu tylko o rasy). Przede wszystkim to, że w taktyce dalej nie ma 3 kraśków, jest tylko jeden leśny elf, Gondor, Rohan tu też nie zrobimy jedno-sferowej talii, (ewentualnie można zagrać na nie jestem obcoplemieńcem i mieć już cechę Rohan, czy namiestnika i mieć Gondor ale nie o to chodzi), można fajnie klimatycznie połączyć na wiedzy Noldor z Aragornem, ale zagrożenie zabija. Tutaj chciałbym więcej przemyślanych możliwości do tworzenia totalnie odjechanych jedno-"narodowościowych" i jedno-sferowych talii. Jestem w stanie przymknąć na to oko i stosuje się do zasady, że jak składam drużynę to bohaterowie mogliby się znać i nie występują ze sobą postaci z drużyny pierścienia, oprócz Gandalfa (to tak w skrócie, bo u mnie dobieranie bohaterów bywa procesem dłuższym niż składanie talii :) ).
_________________
"Born to lose, live to win"
 
     
TomB

Dołączył: 28 Mar 2012
Posty: 157
Wysłany: Wto 19 Lut, 2013   

@balint Nie chciałbym, żeby ten wątek zboczył na tory: psioczymy na pazerne FFG i nieklimatycznego Władcę - to przerabialiśmy w innych tematach, ale skoro ten temat zawsze gdzieś się pojawia to się odniosę do twojej wypowiedzi (choć JollyRoger dużo już napisał i zgadzam się z większością kwestii).
Dla mnie ta gra to mnóstwo zabawy i mam nadzieję, którą wyraził tu już crabtree, że twórcom nie braknie pomysłów. Co prawda żyje się w lekkim strachu, że to może ostatni sezon, ale kiedyś przecież przyjdzie ten ostatni. Jednakże, to co Ciebie najbardziej irytuje, mnie napawa nadzieją. Wolne dopakowywanie talii Rohanu i Gondoru może świadczyć o tym, że FFG ma jeszcze w planach wiele dodatków, w których inne rasy/cechy/nacje dogonią wzorowo dopakowane krasnoludy. Oczywiście jest szansa, że firma bez ceregieli ukręci grze łeb, jeśli uzna, że to wszystko gra nie warta świeczki (czyli nie wystarczająco dochodowa). Ale czy przypadkiem w nowym sezonie nie ma się pojawić nowy bohater z nową cechą? Taki ruch na kilka dodatków przed końcem? No, nie wiem...

Trochę inaczej patrzę na DnŻ. Ok, nie muszę kupować, ale kupię. Nikt mnie nie zmusza, ale każdy, kto wie, co to piekło kolekcjonowania, trochę musi się zgodzić. To jest zwykłe szczucie dziecka cukierkami, i to jeszcze nie zapowiedziane. Ale z drugiej strony sam format DnŻ może dać grze drugie życie w przyszłości, kto wie?

Podsumowując, mogą dawać, co chcą, byleby kombinowali jeszcze długo. Z radością przejdę sobie za 3 lata scenariusze z pierwszego sezonu talią, dajmy na to, na hobbitach z kartami z piątego sezonu. Nie wiem, jak by to miało wyglądać, więc tym bardziej czekam.
 
     
balint 


Wiek: 42
Dołączył: 07 Cze 2012
Posty: 311
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto 19 Lut, 2013   

Powiem Wam uczciwie Panowie, że jestem w stanie się z Wami zgodzić w sprawie różnych (czytaj wymyślonych) bohaterów, czy powolny rozwój poszczególnych nacji (ras?).

Tak naprawdę mierżą mnie najbardziej dwie sprawy, o których napisałem wyżej: ile Śródziemia w Śródziemiu: lokacje (gra może toczyć się w dowolnym uniwersum) + niektóre (zaznaczam „niektóre”) przygody. Tutaj widzę duże braki.
 
     
crabtree 
Klub Vortex


Dołączył: 01 Cze 2011
Posty: 783
Wysłany: Wto 19 Lut, 2013   

Mamy w podstawce wiele miejsc z powieści:
- Pola Gladden
- Brzegi Anduiny
- Brunatne Pola
- Góry Mrocznej Puszczy
- Zaklęty Strumień
- Przełęcz Nekromanty
oraz wiele innych. Są też lokacje zupełnie nowe ale klimatyczne. Zresztą cała gra ma w sobie klimat Tolkiena. Są oczywiście gorsze pod tym względem przygody ale jednak wiecej jest pozytywów.
 
     
balint 


Wiek: 42
Dołączył: 07 Cze 2012
Posty: 311
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto 19 Lut, 2013   

No tak, ale miał być koncert życzeń, więc ja go wyraziłem :)
W grę gram i póki co zamierzam, ale jak marzyć, to marzyć.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0.1 sekundy. Zapytań do SQL: 13