galakta.pl galakta.pl
Forum wydawnictwa gier planszowych Galakta

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Planowane wsparcie oraz ograniczenia dla wersji NIE-polskich
Autor Wiadomość
Virgo

Dołączył: 18 Sty 2011
Posty: 374
Skąd: Kraków
Wysłany: Sro 13 Sie, 2014   

Oczywiście chodziło mi o graczy, którzy chcieli kupować wszystko, dla tych, którzy kupują Core Set jako planszówkę tłumaczenie może paść nawet po podstawce :wink:
 
     
Sewhoe


Dołączył: 15 Gru 2009
Posty: 173
Wysłany: Sro 13 Sie, 2014   

Virgo napisał/a:
Oczywiście chodziło mi o graczy, którzy chcieli kupować wszystko, dla tych, którzy kupują Core Set jako planszówkę tłumaczenie może paść nawet po podstawce :wink:


Człowieku, proszę, daruj sobie te tanie złośliwości.
 
     
Virgo

Dołączył: 18 Sty 2011
Posty: 374
Skąd: Kraków
Wysłany: Sro 13 Sie, 2014   

Żadna złośliwość, ino sama prawda :mrgreen:
Po prostu uważam, że jak zamyka się tłumaczenie LCGa, to nie jest to wina klientów, tylko sprzedawcy.
 
     
Ash 


Dołączył: 31 Paź 2011
Posty: 72
Wysłany: Sro 13 Sie, 2014   

"Można się wykłócać która wersja językowa jest lepsza ale Galakta nie jest w stanie dać gwarancji, że LCG będzie kontynuowany. "
------------
Nie ma sprawy. Niech nie wydają wersji PL albo ograniczą ją do podstawki. Wszyscy grają na wersji ang.
Nie ma ryzyka nie ma zysku. Nie ma deklaracji o wspieraniu wersji PL do końca, nie ma zakupu wersji PL. Proste.

Galakta chce znowu przerzucić ryzyko wersji PL na graczy i nie musimy się na to godzić.
 
     
Jahmel 

Dołączył: 29 Gru 2012
Posty: 61
Skąd: Łódź
Wysłany: Sro 13 Sie, 2014   

Dajcie już spokój. Od jakiegoś czasu jest zbędne bicie piany. Wszyscy od początku wiedzieli jaką wersję kupią więc skoro wydawnictwo poinformowało o wsparciach, rankingach etc. to czekajmy grzecznie na wydanie gry.
 
     
sloniopp 

Wiek: 38
Dołączył: 13 Cze 2014
Posty: 10
Skąd: Radzyń Podlaski
Wysłany: Pią 15 Sie, 2014   

Kurcze czy wy ludzie naprawdę nic nie rozumiecie.
Wydawca podejmuje jakieś ryzyko z wydaniem wersji PL, ponieważ liczy na to, że jednak jakaś liczba odbiorców istnieje na taką wersję. Jak mniemam wszytko jest oparte na statystyce, ponieważ każdy w dzisiejszych czasach minimalizuje ryzyko. To nie jest renesans i nie mamy w naszym kraju ludzi którzy wyłażą kasę żeby uszczęśliwić innych.
Ilu jest tak naprawdę ludzi, którzy kupują wersję EN, żeby grać na zagranicznych turniejach. 1, 2, 3 a może 5 % całej społeczności danego tytułu.
Jak jest więcej, to jest to faktycznie błąd wydawcy i tylko do niego można mieć pretensję.
Jeżeli jest tak jak opisałem to już tylko i wyłącznie możecie mieć pretensje do samych siebie, że nie kupujecie wersji PL. No chyba, że sama podstawka wam wystarcza.
Dzisiejszy biznes to nie "Caritas" albo "WOŚP". Jeżeli nie trafisz w środek mediany to zamykasz dany tytuł albo interes, koniec kropka. Nie oczekujcie od kogoś, że będzie dokładał do interesu, tylko po to, żeby zaspokoić pragnienia "100" osób.
Zakładam, że koszt produkcji jest poniżej 10 % ceny katalogowej, resztę stanowi dystrybucja i transport.
 
     
salkidu

Dołączył: 15 Sie 2014
Posty: 2
Wysłany: Pią 15 Sie, 2014   

sloniopp napisał/a:

Ilu jest tak naprawdę ludzi, którzy kupują wersję EN, żeby grać na zagranicznych turniejach. 1, 2, 3 a może 5 % całej społeczności danego tytułu.

Aż się zarejestrowałem, specjalnie aby Tobie odpisać.
Jeżeli wydawnictwo myśli tak jak ty, to prawdopodobnie przyczyna niepowodzenia. Nie liczy się ile jest ich ilościowo, tylko jakie ta grupa generuje przychody.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Zasada_Pareto

Nie od każdy musi posiadać taką wiedzę, ale jak już zaczyna pisać głupoty trzeba go powstrzymać.
 
     
sloniopp 

Wiek: 38
Dołączył: 13 Cze 2014
Posty: 10
Skąd: Radzyń Podlaski
Wysłany: Sob 16 Sie, 2014   

salkidu: witam i pozdrawiam.
Pochwalić tylko takie zachowanie.
Zgadam się z zasadą pareto w 100%.
Przykład do zobrazowania:
Załóżmy, że tytułem generującym 80% zysków Galakty jest "TMiM" (obserwując liczbę wznowień dodatków), a taki AN:LCG był tytułem generującym straty na poziomie 70% zysków generowanych przez TMiM.
Wniosek chyba nasuwa się samoistnie?
Określanie grupy generującej zyski, opiera się jednak na ilości sprzedanych sztuk.
Zakładając:
Tytuł "XY: zamówiony w ilości 1000 kopii, sprzedany w ilości 100 sztuk. Z założeń mojego poprzedniego postu to te 100 sztuk pokrywa koszt produkcji całości zamówienia. A gdzie dystrybucja.
I tak oto z ilości sztuk, przechodzimy do procentów opisanych w zasadzie Pareto.
Rozwijając dalej, zadowoliliśmy 100 klientów kupujących wersję PL a 900 sztuk leży na magazynie i generuje dodatkowe koszty magazynowania produktu.
Druga strona medalu może być taka, że to 900 sztuk wersji EN wchłoną rynek(czytaj klienci) a 100 leży gdzieś na magazynie u dystrybutora. Doprowadza to do takiej sytuacji, że mamy jakieś 45 osób grających na zagranicznych turniejach i 855 graczy którzy mają to generalnie gdzieś ale z jakiś powodów wybrali wersją EN.
W tym wszystkim pojawia się problem skali przedsięwzięcia. Małe zamówienie = mała strata, duże zamówienie, może rozłożyć całą firmę.
I teraz to wydawca popełnił błąd zamawiając 1000 szt wersji PL.
Wg mnie nie.
Rynek jednak wchłoną 1000 sztuk tylko nie w takich proporcjach jak powinien.
Wydawca wersji PL niejako przewidział zapotrzebowanie, tylko 85% klientów wybrała wersję EN, a tego raczej nie da się przewidzieć.
Jeżeli znacie kogoś takiego, to sam bym skorzystał z jego usług :mrgreen:
Galaktcie kibicuję dalej i będę wspierał wydania PL i mam nadzieję, że nie dojdzie do sytuacji z "dużym zamówieniem".
PS. Dla tych hipotetycznych 85% klientów, życzę więcej cierpliwości, wyrozumiałości i wspierajcie swojego lokalnego wydawcę.
 
     
salkidu

Dołączył: 15 Sie 2014
Posty: 2
Wysłany: Sob 16 Sie, 2014   

tak jak napisałem na forum Conquesta, to Galakta jako wydawca może czynić pewne założenia i tworzyć modele sprawdzając w jakich sytuacjach (np jaki jest spadek zainteresowania z cyklu na cyklu oraz jaki %"klientów" czyli upraszczając sprzedanych sztuk zaczyna kupować w ogóle dodatki. I to wszystko na podstawie LCG, które były do tej pory.
A my sobie możemy właśnie zgadywać.

Również trzymam kciuki za PL, jednak hazardzistą nie jestem
 
     
aryss 

Wiek: 29
Dołączył: 31 Paź 2013
Posty: 180
Skąd: Krakau
Wysłany: Sob 16 Sie, 2014   

Cytat:
wspierajcie swojego lokalnego wydawcę.

Tu rozszerzyłbym o wspieranie również sklepów bo w pogoni za paroma procent zniżki wszyscy przerzucają się na zakupy online a potem płacze czemu sklepy nie chca wspierać sceny albo że nie ma gdzie grać ;)

A co do robienia analiz przez osob z zewnątrz to bez obrazy ale one są tyle warte co rzucenie przez mnie paroma kostkami k10 i oszacowanie dzieki temu sprzedazy CQ w Polsce :)
 
     
Drixen 

Wiek: 30
Dołączył: 28 Cze 2014
Posty: 9
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Sro 20 Sie, 2014   

Moze juz czas na oficjalna date premiery?
 
     
Virgo

Dołączył: 18 Sty 2011
Posty: 374
Skąd: Kraków
Wysłany: Sro 20 Sie, 2014   

Drixen napisał/a:
Moze juz czas na oficjalna date premiery?

Jak FFG poda to będzie :wink:
 
     
Drixen 

Wiek: 30
Dołączył: 28 Cze 2014
Posty: 9
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Sro 20 Sie, 2014   

Ale jak juz trzeba daty dni urlopu na przyszly miesiac ... xd
 
     
Looke83 

Wiek: 34
Dołączył: 21 Sie 2014
Posty: 1
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią 22 Sie, 2014   

Witam.

Tak czytam te strony i przypominam sobie sytuacje z poprzednimi karciankami LCG i zastanawiam się o co niektórym chodzi. Kiedy wychodził Star Wars, LOTR i Netrunner tak samo pojawiały się głosy, że lepiej kupować w wersji ENG bo a)lepsze napisy oryginalne od tłumaczonych, b) bo jak zamkną polską to potem będą się karty będą niefajnie wyglądały, jak będą wymieszane [ok...ten argument akurat jeszcze ewentualnie mogę zrozumieć, chociaż tak jak przedmówcy wcześniej wspominali...i tak po pewnym czasie gramy na pamięć].

Teraz Galakta po nieudanych inwestycjach w poprzednie LCG wyciągnęła wnioski ze swoich niepowodzeń. Termin premiery najlepszy z możliwych [czyli taki jak oryginału], od początku konkretne pomysły na ligę, imprezy i promowanie tytułu...coś czego nie było w poprzednich karciankach.
Czy tak trudno zrozumieć, że łatwiej będzie rozpromować grę wśród znajomych, rodziny etc...mając wersję w naszym rodzimym języku. A im więcej graczy będzie, tym większa szansa, że gra będzie wydawana do końca po polsku. A chyba o to wszystkim chodziło...żeby nasze rodzime wydawnictwo wydawało gry po polsku i dla nas.
Sam osobiście nie mam problemu z angielskim, ale są tacy co mają i zniechęcają się, jeżeli muszą na pamięć nauczyć się każdej karty...albo będą grać jednym zestawem bo te karty się nauczyłem na pamięć, to innej frakcji nie będę już używać [nie wspominając już o deckbuilding'u].

Dajmy szanse Galakcie...ona wyciągnęła rękę. Temat chwytliwy bo Inwazja była najpopularniejszą karcianką i pewnie gdyby 50% przeszło na WH40K to i tak byłby to sukces większy niż SW, LOTR i Netrunner razem wzięte. Ja osobiście na pewno kupię coreset PL i pewnie z czasem drugi i dodatki. Mam też nadzieję przejechać się na turniej, gdzie zobaczę więcej niż 10 osób jak to było w przypadku netrunnera. Praktycznie spotkania w knajpie i turnieje różniły się tylko wpisowym :) bo ludzie zawsze Ci sami.

Pozdrawiam i trzymam kciuki za Galaktę, żeby ten projekt w końcu wypalił i będzie można u nas w kraju w rodzimym języku grać w jak najwięcej gier.
 
     
Drixen 

Wiek: 30
Dołączył: 28 Cze 2014
Posty: 9
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Sob 23 Sie, 2014   

+1
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0.44 sekundy. Zapytań do SQL: 14