galakta.pl galakta.pl
Forum wydawnictwa gier planszowych Galakta

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
1 Core Set + oba Hobbity, 2 talie
Autor Wiadomość
uday 

Wiek: 31
Dołączył: 18 Paź 2013
Posty: 126
Skąd: Kraków
Wysłany: Pią 07 Sie, 2015   1 Core Set + oba Hobbity, 2 talie

Często nowi gracze LotRa pytają: Co kupić? Od czego zacząć? Moja odpowiedź zazwyczaj brzmi: Kup wszystko (najlepiej z 3 zestawami podstawowymi). Chronologicznie.

Oczywiście plusy tego rozwiązania są jasne: stopniowo zwiększana pula kart, z którą można zapoznawać się w swoim tempie. Wszyscy bohaterowie, wszystkie karty gracza, wszystkie scenariusze. Daje to w efekcie prawie nieograniczoną regrywalność. Dodatkowo do każdego scenariusza podchodzimy z taką pulą kart do jakiej "został on przewidziany". Chodzi mi o to, że scenariusze z cyklu Gondorskiego są ogólnie trudniejsze niż te z cyklu Mrocznej puszczy, ale mając więcej kart i lepsze zrozumienie gry jesteśmy sobie z nimi poradzić. Niestety jest i minus takiego podejścia. Koszty.

Drugim preferowanym podejściem jest wejście tylko w sagę. Ostatnio FFG zabrało się za Władcę Pierścieni. Po polsku wydane są już trzy pudła, a gracze mieli szansę powalczyć z Sarumanem. Zawarta jest tu ciekawa mechanika kampanii. Osobiście nie wiedząc co przyniosą przyszłe dodatki jeszcze nie zabrałem się za te przygody "na serio". Dodatkowo każde pudło kosztuje 80-100zł. Więc na chwilę obecną wszystkie trzy dodatki to wydatek rzędu 250-300zł. Też nie mało.

Najtańszą alternatywą jest więc saga Hobbit. Oba dodatki można łącznie kupić za 150zł. W zamian dostaniemy po dwóch bohaterów dla każdej sfery + dwie wersje Bilba ze specjalnej sfery Bagginsa, po 6 rodzajów kart dla każdej sfery, nową wersję neutralnego sprzymierzeńca Gandalfa i specjalne karty dla sfery Bilba. Do tego dochodzi ciekawa mechanika skarbów, jako kart, które można zdobyć w jednym scenariuszu, a wykorzystać w następnym(-ch).

Postaram się sprawdzić, czy karty z jednego zestawu podstawowego i obu Hobbitów wystarczą, by złożyć 2 pełne 50-kartowe talie (+ ewentualne skarby), które będą w stanie poradzić sobie z przygodami, oraz czy zdobycie i skorzystanie ze skarbów będzie w ogóle możliwe. Wszelkie talie, spostrzeżenia i wnioski będę zamieszczał w tym wątku. Jednocześnie proszę wszystkich zainteresowanych o kontrpropozycje, konstruktywną krytykę, a także zamieszczanie swoich pomysłów. Proszę tylko pamiętać o przyjętych ograniczeniach.
Ostatnio zmieniony przez uday Sob 15 Sie, 2015, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
maclis 

Dołączył: 22 Maj 2013
Posty: 283
Wysłany: Sob 08 Sie, 2015   

Tak, faktem jest że, warto zacząć od Hobbita. Pierwszego oczywiście. Ja zacząłem od Starcia u Stóp Samotnej Skały, później nabyłem Hobbita. Z kartami z tych dwóch dodatków i podstawki przeszedłem wszystkie scenariusze (ostatni jedynie na poz. łatwym). Karty graczy są bardzo dobre, można zbudować solidną talię na krasnalach. A scenariusze są znacznie lepsze od tych z cyklu "cienie mrocznej puszczy" i do tego są bardzo klimatyczne. Mimo dużego poziomu trudności da się je przejść. Jeśli chodzi o drugiego hobbita, to karty graczy są równie mocne (kolejne krasnale! i Bard!), ale scenariusze są bardzo trudne, i będzie z nimi nie mały problem. Dlatego lepiej zacząć od pierwszego hobbita, a później kupić drugiego.

Uważam, że jeśli mamy ograniczone finanse, to nie warto kupować wszystkich cyklów. Lepiej wybrać te lepsze i w nie zainwestować.
Inną opcją jest inwestowanie w sagę władca pierścieni. Pierwszy dodatek jest bardzo fajny, pozwala zbudować mocną talię na hobbitach. Do tego mamy 3 scenariusze (2 bardzo trudne i 1 łatwiejszy). Na poziomie łatwym da radę przejść wszystkie. Do tego, talia przedstawiona w instrukcji przez twórców gry, poradzi sobie z jednym z tych trudnych scenariuszy. Jednak drugi dodatek z tej sagi już taki rewelacyjny nie jest. Scenariusze są skomplikowane i bardzo trudne, a karty graczy nie wymiatają (ale są i tak przydatne), a Gandalf bohater jest silny, ale startowy koszt zagrożenia (14), ograniczy jego użyteczność. Aczkolwiek, trzeci dodatek zawiera bardzo mocne karty graczy, więc inwestowanie w sagę władcy, nie jest głupia.
 
     
uday 

Wiek: 31
Dołączył: 18 Paź 2013
Posty: 126
Skąd: Kraków
Wysłany: Sob 08 Sie, 2015   Lećmy, Zanim Wstanie Świt

Krok 1 - przygotowanie

Strzelam, że większość z nas pierwszą styczność z tą przygodą miała korzystając z talii zaproponowanych w instrukcji (może trochę zmienionymi). Pierwsza część questa poszła sprawnie i gładko, szybko wchodzimy w etap dru... BAM! 3 brzydkie trolle. Jasne, że czytaliśmy karty questa, ale kto by się trollami przejmował. Przecież już ograliśmy Anduine, Górski Troll przestał być problemem, dlaczego te miałyby być? Ano są. Nie da się ich wrzucić do Leśnej Pułapki, nie da się ich pokonać liczebnością, co gorsza jak wchodzą w zwarcie to wrzucają postacie do wora (i to te najlepsze/najbardziej dopakowane!) i uparcie chcą uciec z tego zwarcia, żeby potem znowu łapać do worków. No ale przecież w ogóle nie trzeba z nimi walczyć, ktoś powie. Jasne, tylko że póki siedzą w strefie przeciwności dokładają tam 9 (+2 Jaskinia) przeciwko wyprawie. A niech się jeszcze nawinie 1, czy 2x Obóz Trolli...
Ale hej, przygoda daje dwie możliwości wygranej: questując lub walcząc - to z pewnością jest plus! W pierwszej kolejności nastawiłem się na przeczekanie do świtu, ale zabicie wszystkich trolli jest całkiem wykonalne.

Na pewno wiadomo, że nie wolno się spieszyć z ukończeniem etapu pierwszego. Trzeba by więc questować tak na styk. Przydałyby się karty dające możliwość zwiększenia naszej siły woli już po odkryciu kart przeciwności. Mamy więc Włamywacza Bagginsa, Szczęśliwy Numer, Eowinę, Spóźnionego Śmiałka, Opiekuna Lorien i Faramira. Z tym ostatnim świetnie współpracuje Tuk Wędrowiec. Denethor i Henamarth pozwalają za to podejrzeć kartę z wierzchu talii spotkań. Bierzemy wszystko prócz bohaterów - nad tymi zastanowimy się póżniej.

W talii znajdują się dwie karty podstępu, które bardzo bolą. Jedna zrzuca wszystkie dodatki (oczywiście nie worki), druga zadaje (1-2) rany sprzymierzeńcom, czyli: "zrzuć sobie wszystko ze stołu". Są dwie karty, które pozwalają anulować te podstępy: Sprawdzian Woli i Eleanora. Alternatywa to... Nie mieć zbyt wielu kart na stole. Przynajmniej dopóki nie jest to rzeczywiście potrzebne. 1 etap jest na tyle prosty, że wystarczą bohaterowie, ewentualnie kilku sojuszników (właściwie bardziej po to, żeby odpalić specjalne cechy Krasnoludów). Oczywiście pewne rzeczy i tak warto zagrać (Namiestnik Gondoru, itp.).

Pozostałe podstępy w większości pakują w worki (jeśli są trolle), albo zwiększają poziom zagrożenia, a ten zawsze warto mieć niski. W takim razie dorzucimy do talii Pozdrowienie Galadrimów i Gandalfa z podstawki.

Pomyślmy teraz trochę o kwestiach ogólnych. Od ekonomii mamy: Namiestnika Gondoru i Róg Gondoru. Thorin może dostawać dodatkowy zasób, Gloin z efektami leczącymi to też fantastyczna maszynka do robienia pieniędzy, ale najlepszym bohaterem generującym dodatkowe zasoby jest Theodred. Znowu - nad bohaterami zastanowimy się później. Gloin występuje też jako sprzymierzeniec, więc na razie go opuścimy, za to obie karty z Gondoru na pewno uwzględnimy w taliach.

Jeśli chodzi o dociąg kart to mamy dwójkę bohaterów: Beravora i Ori. Z pozostałych uważam, ze warte uwzględnienia są Gleowin, Bifur i Król spod Góry. Skoro mamy Gandalfa, to weźmiemy też Szlachetne Poświęcenie. Doświadczony Poszukiwacz Skrabów jest na tyle tani, że też nie zaszkodzi. Wydaje mi się, że w talii jest zbyt mało wrogów, aby opłacało się uwzględniać Młot na Wroga, zaś Bogactwo Lorien i Poszukiwania Gandalfa są zbyt drogie na to co oferują.

Dodatkowe akcje są zawsze w cenie, w związku z czym w taliach znajdą się z pewnością Kram, Nieoczekiwana Odwaga, Zapasowy Kaptur i Płaszcz i Zawsze Czujny.

Czy tego chcemy, czy nie, do walki z trollami (a przynajmniej z Bertem) dojdzie. Przydadzą się wtedy takie karty jak Finta, Zjednoczeni i Pospieszny Cios. Przed tymi trollami można bardzo dobrze bronić się używając tanich blokerów - Zwiadowca ze Śnieżnego Potoku jest tu idealnym przykładem.

Zawsze warto też uwzględnić takie karty jak Kamień Celebriany, Atak z Zaskoczenia i Krasnoludzki Grobowiec.

Mamy na razie 3 karty neutralne, 6 żółtych, 19 fioletowych, 16 niebieskich, 4 czerwone, i 11 zielonych. Zanim pójdziemy dalej zastanowimy się nad bohaterami. Po pierwsze chcielibyśmy, aby nasz początkowy poziom zagrożenia nie był zbyt wysoki. Po drugie dobrze by było, aby wszyscy mieli w miarę równe statystyki. Dzięki temu będziemy mieli większą swobodę w przydzielaniu worków. Na decyzji zaważyły też w dużej mierze względy fabularno-klimaciarskie.

Biorąc pod uwagę te dwie kwestie wybrałem Thalina (neutralizuje wrony, i raczej nie ukończy zbyt szybko 1 etapu przygody), Noriego (zmniejszenie poziomu zagrożenia zawsze się przyda) i do kompletu Oina (dzięki czemu łatwiej będzie płacić za czerwone karty). Początkowy poziom zagrożenia wskaże nam liczbę 26, całkiem nisko. Ostatniego z powyższych można by z powodzeniem podmienić na Eleanorę (która potrafi uporać się z najgroźniejszymi podstępami w talii). Gdyby kogoś bardziej interesowało zabicie trolli, to warto zastanowić się oczywiście nad Gimlim. Natomiast powszechnie używana Eowina ma według mnie zbyt wysoką siłę woli, co może doprowadzić do zbyt szybkiego ukończenia etapu pierwszego.

W drugiej talii z pewnością znalazł się Ori (dodatkowa karta co rundę pozwala szybciej dokopać się do tego co potrzebujemy), Bombur (właściwie to taka zapchajdziura, co gorsza bez żadnej siły woli ale wytrzyma jeden atak trolla i pozwala szybciej odpalić zdolność Oriego) i Gloin (jak już Trolle zaatakują, będzie mógł płacić za Gandalfy), dzięki czemu startowy poziom zagrożenia wynosi jedynie 25 .Thorin ma ewidentnie wyższy atak, siłę woli i punkty życia, co czyni go podatnym na worki, a do tego jego startowy poziom zagrożenia jest znacznie wyższy od Gloina. Natomiast dzięki swojej zdolności też wydaje się niezłym wyborem. Natomiast jeśli kogoś nie interesuje granie Krasnoludzką Kompanią, polecam z całego serca Theodreda (pewny dodatkowy zasób co rundę, niezależnie od ilości krasnoludów i niski poziom zagrożenia) i Beravorę (jak chcemy to 2 karty, a nie chcemy to da radę questować, walczyć, nawet przeżyje 1 atak trolla) i/lub Denethora (3 punkty obrony czynią go podatnym na jeden z worków, ale jednocześnie sprawiają, że jest świetnym obrońcą, no i może podejrzeć co pojawi się w talii przeciwności).

Skoro mamy trochę Krasnoludów, to... weźmy więcej Krasnoludów! Bofur i Topornik Weteran zapewnią trochę siły ognia. Ereborscy Kowale wrócą na rękę najpotrzebniejsze dodatki. Dwalin i Dori wezmą na siebie obrażenia w razie zagrożenia bohaterów. Kilego (3x) i Filego (1x) zdecydowałem wrzucić do talii niebiesko-czerwonej w stosunku, natomiast można rozważyć również wariant 2+1 do jednej i 1+2 do drugiej talii. Długo zastanawiałem się, czy warto uwzględniać w talii Górnika z Żelaznych Wzgórz, ale ostatecznie znalazł tu swoje miejsce, głównie po to, aby zwiększyć szanse na aktywację zdolności Oriego jak najszybciej.

Gloin to ciekawy bohater. Ma dość przeciętne statystyki i dość niski poziom zagrożenia. Ciekawa zdolność kontrastuje natomiast z 1 punktem obrony. Aby wykorzystać jego potencjał w pełni należy go zaopatrzyć w Pancerz z Cytadeli i efekty leczące (tutaj wybrałem 2x Instynkt Samozachowawczy i 2x Córkę Nimrodel, ale biorąc pod uwagę złośliwe podstępy, Wiedza Imladrisa może nie być złym pomysłem).

Jeśli chcemy zdobyć Skarby, przydałoby się te trolle trochę pokiereszować. Albo i ubić... Po to właśnie jest sfera Taktyki. Zacznijmy od Krasnoludzkch Toporów i Pogromcy Goblinów. Bezpośrednie obrażenia potrafi też zadać Włócznik Gondoru, zwłaszcza w połączeniu z Ciosem z Rozmachem. Jeśli zabraknie nam odrobinę do ubicia wroga, to zawsze można się podeprzeć Mistrzostwem w Fechtunku. Jeśli nasz atakujący jest w stanie ubić wroga jednym machnięciem (albo dwoma i mamy dla niego dodatkową akcję) to przyda się Szybkie Uderzenie. Do tego dorzućmy Beorna - koszt wysoki, ale z pewnością jest tego wart. Dużym minusem jest to, że jest pierwszym wyborem przy łapaniu w 4 z 7 worków (ciekawe, że taki mały Bilbo musi wyciągać z worka potężnego Beorninga, żeby ten mógł dopiero wklepać Trollom...).

Alternatywy

Na koniec kilka słów o kartach, które by się przydało, albo, które można by dorzucić do talii. Zaczniemy od sfery Przywództwa: Strażnik Cytadeli (typowe mięso armatnie, ale potrafi pomóc w wyprawie, zwłaszcza z Faramirem), Długobrody Zabójca Orków (generalnie bardzo drogi, brać tylko jeśli kogoś interesuje zabijanie Trolli), Brok Żelazna Pięść (chyba wszyscy wiemy co o nim sądzić... niemniej niewykluczone, że nasi bohaterowie zginą ugotowani w jakimś trollowym garnczku), Wspólny Cel (w talii są inne, lepsze karty pozwalające przygotowywać najważniejsze postaci), Za Gondor! (bardzo przydatne, jeśli ktoś chce ubić trolle), Ponura Determinacja (biorąc pod uwagę, że Gloin może dostać po jednym ataku trolla 4-5 zasobów, to całkiem niezła karta), Bardzo Ciekawa Historia (nie znalazła się w talii tylko dlatego, że boję się odrzucać 5 kart, bo może wśród nich być np. taki Atak z Zaskoczenia), Do mnie, Rodacy! (karta niezła, tylko że jakoś mało krasnoludów ląduje mi na stosie kart odrzuconych).

Ze sfery Wiedzy mamy Spryt Radagasta i Sekretną Ścieżkę. Zwłaszcza ta pierwsza dobrze by się sprawdziła, gdy w strefie przeciwności nagle pojawi się kilka Obozów Trolli. Jeśli chodzi o Leśną Pułapkę to mam mieszane uczucia. Jak się ubije Berta (co wcale nie jest niemożliwe), to dwa pozostałe trolle można trzymać w zwarciu w pułapkach i w ogóle się ich nie obawiać. Z drugiej strony jak już zabiliśmy jednego trolla, to jesteśmy prawdopodobnie w stanie zabić następne, więc pułapka jest nam niejako zbędna. Do tego dochodzi fakt, że jest to drogi dodatek, i pewien niesympatyczny podstęp może oswobodzić Trolle w najgorszym momencie. Potrafię sobie wyobrazić sytuacje, kiedy ta karta byłaby przydatna, ale każdą z takich sytuacji można załatwić inaczej. Poszukiwania Gandalfa ładnie współgrają z Doświadczonym Poszukiwaczem Skarbów, ale to wciąż jest bardzo droga karta do zagrania. Kruki z Samotnej Skały pozwalają podejrzeć wierzchnią kartę przeciwności. Z jednej strony pozwala to się lepiej przygotować do wyprawy, by nie zrobić zbyt dużo postępu. Z drugiej strony ta karta generuje postęp. W pierwszym etapie jest dość niepożądana, natomiast w drugim na pewno nie zaszkodzi. Mapa Throra ma ciekawy efekt, ale akurat w tym scenariuszu niespecjalnie potrzebny.

W sferze Ducha również jest kilka kart wartych uwagi: Siła Woli (niestety generuje ona punkty postępu, których na początku wolimy uniknąć), Wola Zachodu (dobrze byłoby znów zagrać Pozdrowienia Galadrimów, ale większość kart w talii jest wartościowa, a ciężko się przekopać przez jeden deck), Stawić Czoła (niestety po po erracie Nori już nie współgra z tą kartą, poza tym zazwyczaj jest co grać z ręki), Desperackie Przymierze (nie zaszkodziłaby możliwość przerzucenia bohatera z dwoma toporami do następnego gracza albo przerzucenie bohatera, żeby objął go efekt Faramira; generalnie fajna karta ale dość sytuacyjna), Klucz Throra (przydałby się do anulowania Obozów Trolli, Posępnych Wzgórz albo Samotnych Ziem, natomiast nie robi aż tak wielkiej różnicy).

Wśród kart Taktyki zrezygnowałem z Ostrza Gondolinu. Zabijając 3 trolle i korzystając z obu, to maksymalnie 6 punktów postępu, nic imponującego, ale gdyby nie korzystać z Thalina to może miałoby jakiś sens. Młot na Wroga również się nie załapał z tego samego powodu. Zbyt mało wrogów do zabicia.

Krok 2 - ogranie

Po 3 grach stwierdzam, że jest nieźle. Za każdym razem udało mi się wygrać i za każdym razem udało mi się zdobyć skarby, a w dwóch grach nawet zabiłem wszystkie trolle. Najtrudniej było w drugiej grze - ostał się tylko Bilbo, Gloin i Ori a ostatnia karta z talii spotkań została rozdana jako karta cienia. Najpierw straciłem prawie wszystkich sprzymierzeńców (2 rany, bo William był w strefie przeciwności), po czym zaraz w następnej rundzie wszystkie dodatki. Wszedłem w zwarcie z Williamem i powoli traciłem postaci, a poziom zagrożenia rósł. Natomiast plus był taki, że z talii przeciwności co rundę znikały dwie dodatkowe karty (bo 2 trolle) podczas fazy walki. Ostatecznie talia A została zupełnie wyeliminowana, a talia B skończyła na 49 punktach zagrożenia. Przez Doświadczonego Poszukiwacza Skarbów odrzuciłem między innymi Pozdrowienie Galadrimów, Sprawdzian woli i Krasnoludzki Grobowiec, więc nie miałem nawet jak tego kontrować. Generalnie przestałem z tej karty w ogóle korzystać. Myślę, że dobrze będzie go wymienić na Spryt Radagasta i np. trzecią kopię Córki Nimrodel albo Ponurą Determinację. Albo grać mądrzej :) Górnik z Żelaznych Wzgórz też dość rzadko ląduje na stole, ale póki co wstrzymam się z jego wymianą. Bilbo często traci swoje zasoby przez efekt karty podstępu, do tego potrzebuje 3-5 zasobów, żeby odkryć skarby i czasem musi jeszcze ratować przyjaciół. W efekcie żółte karty raczej zalegają na ręce. Natomiast jak już je zagrywam, robią ogromną różnicę.
W talii A z kolei zastanawiam się nad usunięciem jednego Bofura i Dwalina i dorzuceniem Stawić Czoła. Więcej wydarzeń w talii to większe szanse na sukces przy użyciu Doświadczonego Poszukiwacza Skarbów. Do tego nie trzeba by się martwić tak bardzo kartami zrzuconymi na discard przez Króla Spod Góry, albo Doświadczonego Poszukiwacza Skarbów. Wskrzeszanie jednostek też nie byłoby złe.

Kolejne 2 gry przeprowadziłem z lekko zmodyfikowaną Talią B. Wszystkie kopie Doświadczonego Poszukiwacza Przygód wymieniłem na 2x Spryt Radagasta i za pierwszym razem dodatkową kopię Córki Nimrodel, a za drugim Ponurą Determinację. W obu przypadkach pełna wygrana z zabitymi 3 trollami i odkrytymi skarbami.
Przygotowanie wszystkich postaci w grze to fajna opcja, zwłaszcza że mając Gloina z pancerzem i mogąc wszystkie rany natychmiast uleczyć nie powinno być problemu z zasoami. Natomiast dopóki żyje Tom raczej nie potrzebujemy dodatkowych akcji u wszystkich. A nawet jak już Tom padnie i tak prawdopodobnie mamy jakiegoś Beorna, albo bohatera z dwoma Krasnoludzkimi Toporami, których wystarczy tylko trochę podpakować. Do tego dochodzi kwestia, że nie chcemy kończyć gry póki Trollowa Jaskinia nie wyląduje w puli zwycięstwa, także po zabiciu Toma i tak potrzebujemy co najmniej 2 rund na zbadanie jaskini. Tyle czasu powinno wystarczyć, żeby zabić pozostałe trolle. Co ciekawe, ani razu nie użyłem Srytu Radagasta, ale czuję że może się przydać zarówno do oszczędzania postaci podczas wyprawy, jesli chcemy kimś atakować trolle, jak i w krytycznych sytuacjach, aby odkryć tych kilka ostatnich kart z talii spotkań.

Jestem zadowolony z tych talii i pozostawiam ostateczne wersje poniżej.

Budując talię pod kolejny scenariusz zauważyłem, że w Zestawie podstawowym są dwie kopie Ataku z Zaskoczenia. Wymieniam więc Córkę Nimrodel na tę właśnie kartę.

Proponowane talie

TALIA A
Bohaterowie: (3)
1x Nori (Górą i Dołem)
1x Oin (Na Progu)
1x Thalin (Zestaw Podstawowy)
Sprzymierzeńcy: (19)
3x Dwalin (Na Progu)
3x Kili (Górą i Dołem)
2x Tuk Włóczykij (Zestaw Podstawowy)
1x Beorn (Zestaw Podstawowy)
3x Bofur (Górą i Dołem)
3x Topornik Weteran (Zestaw Podstawowy)
3x Włócznik Gondoru (Zestaw Podstawowy)
1x Fili (Górą i Dołem)
Dodatki: (9)
1x Nieoczekiwana Odwaga (Zestaw Podstawowy)
3x Zapasowy Kaptur i Płaszcz (Górą i Dołem)
2x Pancerz z Cytadeli (Zestaw Podstawowy)
2x Krasnoludzki Topór (Zestaw Podstawowy)
1x Róg Gondoru (Zestaw Podstawowy)
Wydarzenia: (22)
1x Krasnoludzki Grobowiec (Zestaw Podstawowy)
2x Pospieszny Cios (Zestaw Podstawowy)
2x Pozdrowienie Galadrimów (Zestaw Podstawowy)
3x Spóźniony Śmiałek (Górą i Dołem)
2x Sprawdzian Woli (Zestaw Podstawowy)
1x Cios z Rozmachem (Zestaw Podstawowy)
2x Finta (Zestaw Podstawowy)
3x Mistrzostwo w Fechtunku (Zestaw Podstawowy)
3x Pogromca Goblinów (Górą i Dołem)
2x Szybkie Uderzenie (Zestaw Podstawowy)
1x Zjednoczeni (Zestaw Podstawowy)

TALIA B
Bohaterowie: (3)
1x Bombur (Na Progu)
1x Ori (Górą i Dołem)
1x Gloin (Zestaw Podstawowy)
Sprzymierzeńcy: (23)
3x Bifur (Na Progu)
2x Córka Nimrodel (Zestaw Podstawowy)
3x Dori (Górą i Dołem)
2x Ereborski Kowal (Zestaw Podstawowy)
2x Gleowin (Zestaw Podstawowy)
2x Górnik z Żelaznych Wzgórz (Zestaw Podstawowy)
1x Henamarth Rzeczna Pieśń (Zestaw Podstawowy)
2x Faramir (Zestaw Podstawowy)
3x Zwiadowca ze Śnieżnego Potoku (Zestaw Podstawowy)
3x Gandalf (Zestaw Podstawowy)
Dodatki: (13)
2x Instynkt Samozachowawczy (Zestaw Podstawowy)
2x Opiekun Lorien (Zestaw Podstawowy)
1x Kamień Celebriany (Zestaw Podstawowy)
3x Kram (Górą i Dołem)
3x Król Spod Góry (Na Progu)
2x Namiestnik Gondoru (Zestaw Podstawowy)
Wydarzenia: (14)
2x Spryt Radagasta (Zestaw Podstawowy)
2x Atak z Zaskoczenia (Zestaw Podstawowy)
2x Szlachetne Poświęcenie (Zestaw Podstawowy)
2x Zawsze Czujny (Zestaw Podstawowy)
3x Szczęśliwy numer (Na Progu)
3x Włamywacz Baggins (Górą i Dołem)

Talie przygotowane przy pomocy CardGameDB.com The Lord of the Rings Deckbuilder.

Ogólna strategia

Ze względu na W pożarze czy w Garze i Zacinającą Ulewę konieczne jest ograniczenie kart wyłożonych na stół do minimum. Przez minimum rozumiem 1 dowolnego krasnoluda z talii B, aby odpalić zdolność Oriego, Króla spod Góry (dla Thalina, Oina, lub Noriego), Namiestnika Gondoru (najchętniej dla Oina), Faramira, Gleowina, 1x Opiekuna z Lorien (dla Thalina). Pomogą też też Tuki Włóczykije, Bofur, Bifur, Henamarth Rzeczna Pieśń (z nim uwaga!) i Doświadczony Poszukiwacz Skarbów (znowu uwaga!). Jeśli boimy się, że Fili (a ja zazwyczaj się boję) jest gdzieś płytko w talii to zagrywamy też Kiliego. Póki co nie przejmujemy się wzrostem zagrożenia. Generalnie interesuje nas jak najszybsze zebranie potrzebnych kart (Krasnoludów, Gandalfów, Pancerzy z Cytadeli, Krasnoludzkich Toporów, jakichś efektów leczących, tanich blokerów, itd.). Chyba najważniejsze są Sprawdziany Woli, aby nagle nie stracić wszystkiego.

Staramy się nie przejść etapu 1 zbyt szybko. Thalin questuje zawsze, żeby ubijać Podejrzane Wrony. Poza tym, staramy się być na styk. Nie chcemy, żeby poziom zagrożenia nam niepotrzebnie wzrastał, ale zwlekamy z przejściem do etapu 2. Podróżujemy gdzie możemy (chociaż polecam zostawiać Posępne Wzgórza i Samotne Ziemie na sam koniec). Do nagłego zwiększania siły woli w wyprawie mamy oczywiście Faramira[/color, [color=green]Opiekuna Lorien i Spóźnionego Śmiałka. Osobiście zazwyczaj schodzi mi tutaj 5-10 rund. Jeśli uda się znaleźć Trollowy Klucz albo Trollową Sakiewkę to świetnie. Jeśli nie to w drugim etapie będziemy odrzucać dużo kart z talii przeciwności, więc prędzej czy później go znajdziemy (no, chyba, że będzie ostatnią kartą...).

Kiedy czujemy się pewnie z tym co mamy na rękach i mamy wystarczająco dużo zasobów, żeby w jednej rundzie wystawić małą armię sojuszników i dopakować naszych Bohaterów, przechodzimy do etapu drugiego. Ważne jest, żeby Talia A kontrolowała co najmniej 5 krasnoludów, żeby Oin mógł płacić za obie sfery. Generalnie im więcej sprzymierzeńców tym lepiej, żeby wykorzystać Faramira do maksimum. Staramy się też obniżyć poziom zagrożenia do mniej niż 30, a na pewno mniej niż 35. Wchodzimy w zwarcie z Bertem i/lub Tomem. Jeśli czujemy się na siłach to kończymy żywot Toma. Tutaj przydaje się Beorn, Krasnoludzkie Topory (polecam dać je Oinowi, bo Thalin będzie raczej uczestniczył w wyprawie, a Gloin się bronił), karty ze sfery Bagginsa czy wszystko co zadaje bezpośrednie obrażenia. Generalnie ubicie Toma w jednej rundzie jest możliwe. Beorn może mu zadać 6 ran. Bohater z dwoma Krasnoludzkimi Toporami następne 4. Wystarczy Jakiś Włócznik Gondoru/Mistrzostwo w Fechtunku i Szybkie Uderzenie. Albo dopakować Beorna kartami Bagginsa. Albo wykorzystać Pogromcę Goblinów. Opcji jest kilka, a jak już padnie Tom, to nie będzie większego problemu, żeby załatwić sprawę z pozostałymi trollami.

Oczywiście możemy też odpuścić zabijanie i skupić się na wyprawie. Jednak nawet w tym przypadku dobrze byłoby wejść w zwarcie z dwoma słabszymi trollami, a wtedy trzeba liczyć się z tym, że będziemy regularnie tracili sprzymierzeńców. Polecam w takim przypadku przygotowywać Faramira (Zapasowy Kaptur i Płaszcz/Zawsze Czujny) i korzystać z jego zdolności kilka razy na rundę.

Zdobycie Skarbów wiąże się z tym, że Bilbo musi mieć wolne 3-5 zasobów i z z talii przeciwności musi wyskoczyć Trollowy Klucz, plus ewentualnie Trollowa Sakiewka. Dopóki kontrolujemy sytuację na stole, nie powinno być problemów ze zdobyciem tych przedmiotów (co najmniej klucza), uzbieraniem odpowiedniej ilości zasobów i wykonaniu podróży do Jaskini Trolli.

Teraz kilka ogólnych Uwag. Bilbo to bardzo dobry cel dla Nieoczekiwanej Odwagi. Wyciągnie wtedy z worka dwie postaci na rundę. Można go też dopakować kartami i questować/walczyć + wyciągać z worka. Nawet jeśli nie ma co robić, zawsze może dostać Zapasowy Płaszcz I Kaptur, żeby swoją niewykorzystaną akcję przerzucić komuś innemu. Beorn kosztuje dużo a jest łatwym celem dla worków. Warto go wprowadzić rundę po wejściu w zwarcie z trollem, w przeciwnym wypadku prawdopodobnie zostanie po prostu złapany. Róg Gondoru warto dać bohaterowi ze sfery Wiedzy. Wtedy nawet jeśli wszystkie postacie nagle zginą, będziemy mieli mnóstwo zasobów, żeby wprowadzić Gandalfa. Krasnoludzki Grobowiec zużywamy tylko aby odzyskać Sprawdzian Woli lub Pozdrowienie Galadrimów. TYLKO. No, chyba że już faktycznie wygraliśmy. Nie ma co płakać nad pokonanym Bifurem. Dzięki temu mamy możliwość zagrania następnego, a to dwie dodatkowe karty. Jeśli mamy Faramira to staramy się kontrolować ilość postaci w obu taliach, które są przydzielone do wyprawy. Np. w talii A 5 postaci (w tym 2 Tuki Włóczykije), a talii B 1 postać. Wtedy korzystając z Faramira i przenosząc Tuków Włóczykijów pomiędzy graczami możemy zwiększyć całkowitą siłę woli o dowolną wartość między 1 a 5. Dzięki Faramirowi postacie, które mają bazową siłę woli 0 również mogą się przydać w wyprawie.

Jest 7 różnych worków. Warto zastanowić się kogo chcemy do nich wrzucić. W skrajnym przypadku, nawet jeśli wszystkie 7 będzie w grze, możemy tego nawet nawet nie odczuć. Uwaga! jako, że w talii używałem Beorna w wersji sprzymierzeńca, tak samo w tej analizie biorę pod uwagę Beorna jako sprzymierzeńca. Oczywiście ta sama postać jako bohater nie może mieć żadnych dodatków, co czyni go zupełnie odpornym na wszelkie próby złapania w worek.
Duży Worek - prawdopodobnie powędruje do Beorna, ale niewątpliwie najlepszym kandydatem na niego jest Bombur.
Głęboki Worek - najlepiej dołączyć go do Bofura (prawdopodobnie już nie potrzebujemy szukać broni) lub Bifura.
Śmierdzący Worek - ten jest najgorszy, bo albo trafia do Beorna, albo Faramira. Jeszcze nie miałem innej sytuacji.
Solidny Worek - znowu w pierwszej kolejności Beorn, ale jeśli uda się go przyłączyć do Bombura, ewentualnie Dwalina to byłoby świetnie.
Mocny Worek - Beorn po raz trzeci, ale wszyscy chyba się zgodzą, że znacznie mniej zaboli nas strata Topornika Weterana.
Ohydny Worek - to prawdopodobnie pójdzie do któregoś z bohaterów. Sęk w tym, że możemy kontrolować który bohater ma najwięcej dodatków. Zdolności Bombura, czy Oriego działają niezależnie od tego, czy mają worek, czy nie. A w obu taliach jest kilka dodatków, które możemy zagrać tylko po to, żeby jakiś bohater miał więcej dodatków niż inni.
Zużyty Worek - ten to już na pewno trafi do bohatera. Prawdopodobnie będzie to Oin (w moich grach prawie zawsze dostaje Namiestnika Gondoru), Gloin, ewentualnie Bilbo albo ktoś z Rogiem Gondoru. Wiele na to nie poradzimy, ale zawsze mamy Bilba, żeby wyciągnał przyjaciela (lub siebie) z tarapatów.
Ostatnio zmieniony przez uday Czw 03 Wrz, 2015, w całości zmieniany 7 razy  
 
     
Zawojak 

Dołączył: 23 Lut 2015
Posty: 258
Skąd: Nowy Sącz
Wysłany: Sob 08 Sie, 2015   

Fajny temat na pewno się przyda początkującym graczom, chociaż inni z pewnością też skorzystają :wink: .

Co do zakupu sagi Hobbit na początek gry zdecydowanie się zgadzam (chociaż nie każdemu może przypaść do gustu, ale nie da się zadowolić wszystkich np. mnie :grin: ) zestaw jest tani, wprowadza ciekawą mechanikę gry (zagadki), pozwala na zbudowanie fajnej talii gracza.

uday napisał:
Cytat:
Postaram się sprawdzić, czy karty z jednego zestawu podstawowego i obu Hobbitów wystarczą, by złożyć 2 pełne 50-kartowe talie (+ ewentualne skarby), które będą w stanie poradzić sobie z przygodami, oraz czy zdobycie i skorzystanie ze skarbów będzie w ogóle możliwe


Jestem przekonany, że złożenie z tych kart sprawnej talii jest możliwe gdyż udało mi się złożyć takową talię przedstawioną w temacie wasze talie na naszym forum z zestawu podst.+mały dodatek(martwe bagna)+Hobbit: Górą I Dołem.
Przedstawione przez ciebie talie wydają się dobre, lecz najlepiej wydawać wyroki po sprawdzeniu ich w grze.
maclis napisał:
Cytat:
Jednak drugi dodatek z tej sagi już taki rewelacyjny nie jest. Scenariusze są skomplikowane i bardzo trudne, a karty graczy nie wymiatają (ale są i tak przydatne), a Gandalf bohater jest silny, ale startowy koszt zagrożenia (14), ograniczy jego użyteczność

Osobiście uważam że karty gracza z drugiego dodatku sagi Władka są bardzo dobre (przynajmniej w mojej talii z pewnością zajmą honorowe miesjca) chociaż zaiste Gandzialf to poszalał i raczej dla graczy lubiących posiadanie niższego startowego zagrożenia nie zbyt często przyda się ten bohater.

Mała porada dla tych co kupili pierwszego Hobbita i nie są z niego zabardzo zadowoleni ! Radze nie inwestować w drugiego i zakupić Khazad Dum + jeden, może dwa małe zestawy do tegóż dodatku.
 
     
maclis 

Dołączył: 22 Maj 2013
Posty: 283
Wysłany: Nie 09 Sie, 2015   

Zgadzam się z Zawojakiem. Jak komuś nie przypadł do gustu Hobbit to w lepiej drugiego nie kupować. Właściwie to zamiast drugiego Hobbita można Khazad-Dum kupić, bo scenariusze fajniejsze ale nie takie hardkorowe jak w drugim hobbicie. Karty graczy trochę gorsze od tych z drugiego hobbita, ale również się przydadzą do talii na krasnalach. Mamy również 2 bohaterów: genialnego Bifura (dobry do 3 kolorowych talii), i słabego Dwalina.
 
     
uday 

Wiek: 31
Dołączył: 18 Paź 2013
Posty: 126
Skąd: Kraków
Wysłany: Pon 10 Sie, 2015   

Panowie, dziękuję za wasz wkład. Szczerze to miałem nadzieję, ze ten wątek pozostanie dość wąski tematycznie, bo polecania "co warto, co nie warto" jest dużo. Widziałem też, że wojo dość porządnie ograł i opisał swoje wrażenia na BGG w odniesieniu do Zestawu Podstawowego i Górą i Dołem.

Sęk w tym, że z moich doświadczeń wynika, że pierwsza część sagi + 1 core set to deczko mała pula kart na 50-kartowe talie. Stąd narodziło się u mnie pytanie, czy oba dodatki wystarczą do (wymagającej, ale nie frustrującej) zabawy dla dwóch osób.

Noe mówię oczywiście "wypad z mojej piaskownicy", mam nadzieję, że nikt tego tak nie odebrał. Niemniej pozwolicie, że nie podejmę tematu co warto kupić, lub nie. Za to skupię się na kwestii czy da się we dwójkę fajnie pograć na zestawie podstawowym i obu hobbitach. Jakie karty, talie, bohaterowie, strategie można/należy uskuteczniać. Ciekaw jestem waszych opinii, czy własnych propozycji strategii i mam nadzieję, że nowi gracze, mający problem z Hobbitem znajdą w tym wątku inspirację (do kupna obu dodatków oczywiście ;)

A tymczasem zabieram się za edycję poprzedniego posta z wyjaśnieniem moich pomysłów.
 
     
Zawojak 

Dołączył: 23 Lut 2015
Posty: 258
Skąd: Nowy Sącz
Wysłany: Pon 10 Sie, 2015   

Jasne uday trochę się zagalopowaliśmy odbiegając od tematu :roll:
Zatem również postaram się znaleźć fajną talie na Hobbickich dodatkach, a potem dam znać co i jak.
 
     
Zawojak 

Dołączył: 23 Lut 2015
Posty: 258
Skąd: Nowy Sącz
Wysłany: Pią 14 Sie, 2015   

Dobrymi taliami (po 50 kart) dla dwóch osób okazują się te opisane kupując Hobbit Górą I Dołem; przeszedłem tą talią podróż w dół anduiny oraz scenariusz z trolami, niepróbowałem jednak na drugiej części Hobbita gdyz go nie posiadam, ale możecie sami sprawdzić.

TALIA A
Gimli
Thalin

Ori

Gandalf (core set) x3
Beorn (core set) x1
Bofur x3
Topornik Weteran x3
Włócznik Gondoru x2
Dori x2
Ereborski Kowal x2
Henamarth Rzeczna Pieśń x1

Pogromca Goblinów x3
Młot na wroga x3
Szybkie uderzenie x2
Finta x2
Nie został zaskoczony znienacka x3
Sekretna ścieżka x2
Spryt Radagasta x2
Wiedza z Imladris x2
Włamywacz Baggins x3

Róg Gondoru x 1
Ostrze Gondolinu x 2
Mapa Throra x 2
Opiekun Lorien x 2
Krasnoludzki Topór x2
Pancerz z Cytadeli x2

TALIA B
Thorin Dębowa Tarcza
Gloin

Nori

Gandalf (Hobbit) x3
Brok Żelazna pięść x1
Długobrody zabójca orków x2
Fili x3
Kili x3
Łucznik znad Srebrnej żyły x2
Tuk Włóczykij x2
Strażnik Cytadeli x3
Zwiadowca ze Śnieżnego Potoku x3

Bardzo ciekawa historia x3
Spóźniony Śmiałek x3
Sprawdzian Woli x2
Pospieszny cios x2
Krasnoludzki Grobowiec x1
Zawsze czujy x2
Atak z zaskoczenia x2
Pozdrowienie Galadrimów x2
Ponura Determinacja x1

Kram x3
Zapasowy Kaptur i Płaszcz x3
Nieoczekiwana Odwaga x1
Namiestnik Gondoru x2
 
     
maclis 

Dołączył: 22 Maj 2013
Posty: 283
Wysłany: Sob 15 Sie, 2015   

Czy któraś z podanych przez was talii, działa na solo?
 
     
uday 

Wiek: 31
Dołączył: 18 Paź 2013
Posty: 126
Skąd: Kraków
Wysłany: Sob 15 Sie, 2015   

Ja tworzę talie z myślą o rozgrywce 2-osobowej. Niemniej pewne strategie można spróbować zaaplikować do rozgrywki solo. Ja bym na pewno spróbował najpierw z Theodredem, Eowiną + jakiś krasnolud albo Denethor/Beravora do gry.
 
     
Zawojak 

Dołączył: 23 Lut 2015
Posty: 258
Skąd: Nowy Sącz
Wysłany: Nie 16 Sie, 2015   

Theodred + Eowina + Gloin/Sam - moja najlepsza talia do wszystkiego na której wyśróbowałem najlepsze wyniki ze wszystkich dotychczasowych talii i zanotowałem najwięcej zwycięstw. Jej główną siłą jest niskie startowe zagro, obniżanie zagro, dużo zasobów oraz jak ci dojdzie sprzymierzeniec Faramir (core set) i kilku sprzymierzeńców to zwycięstwo masz w jednym paluszku (uwaga poza Dol Guldur tam jedynie szczeście pomoże)
 
     
maclis 

Dołączył: 22 Maj 2013
Posty: 283
Wysłany: Nie 16 Sie, 2015   

Zawojak napisał/a:
Theodred + Eowina + Gloin/Sam - moja najlepsza talia do wszystkiego na której wyśróbowałem najlepsze wyniki ze wszystkich dotychczasowych talii i zanotowałem najwięcej zwycięstw. Jej główną siłą jest niskie startowe zagro, obniżanie zagro, dużo zasobów oraz jak ci dojdzie sprzymierzeniec Faramir (core set) i kilku sprzymierzeńców to zwycięstwo masz w jednym paluszku (uwaga poza Dol Guldur tam jedynie szczeście pomoże)


Byłbym mega wdzięczny, gdybyś na forum udostępnił skład tej talii.
 
     
Zawojak 

Dołączył: 23 Lut 2015
Posty: 258
Skąd: Nowy Sącz
Wysłany: Nie 16 Sie, 2015   

Udostępniłem już w temacie wasze talie i wielokrotnie już wysyłałem do tej talii linki ale moge jeszcze raz link (ostatni post).
Nauczyłem się posługiwać tą talią znakomicie i nie zdarza się abym miał na ręce niepotrzebne karty zwłaszcza że mam wręcz nieograniczoną liczbę zasobów mając takich bohaterów; do zwycięstwa nie potrzebuje nawet kluczowych jakby się wydawalo kart tzn. namiestnik gondoru, kamień celebriany, nieoczekiwana odwaga.
Talia nadal w miare zakupu nowych dodatków jest umacniana i w krótce powinna znowu zostać wzmocniona bo zamierzam zakupić tych dodatków nawet kilka.
 
     
uday 

Wiek: 31
Dołączył: 18 Paź 2013
Posty: 126
Skąd: Kraków
Wysłany: Czw 03 Wrz, 2015   Ponad Gór Omglonych Szczyt

Krok 1 - przygotowanie

Scenariusz podzielony jest na dwie części, każda z własną talią przeciwności. W etapie drugim mamy kilka bardzo silnych Kamiennych Olbrzymów i bardzo słabych Podejrzanych Wron. Oprócz tego trochę przeciętnych lokacji, między innymi znane już Samotne Ziemie i Posępne Wzgórza. Najbardziej bolesne są jednak podstępy - znów będziemy odrzucali zasoby z Bilba Bagginsa, wszystkie dodatki (na szczęście oprócz skarbów). Do tego dochodzą bezpośrednie obrażenia, wycofanie postaci z wyprawy i wymuszone zwarcie z Kamiennym Olbrzymem po rozliczeniu wyprawy. Z Podejrzanymi Wronami bez problemu poradzi sobie Thalin. Niestety Kamienne Olbrzymy to już większy problem. Żeby pokonać je za jednym zamachem potrzebujemy łącznie 12 siły - wcale nie mało w początkowych rundach. Nawet trzech bohaterów wyposażonych w Glamdring i Orkrist to za mało. Do tego, kiedy wchodzą w zwarcie musimy odrzucić jakiegoś sojusznika. Spośród wybranych wcześniej bohaterów jedynie Bombur jest w stanie przetrwać atak takiego giganta. Potrzebni więc będą tani sprzymierzeńcy, Opiekun Lorien i Pancerz z Cytadeli. Karty leczące też by się przydały. W takim razie chcemy, żeby wrogowie siedzieli w strefie przeciwności? W zasadzie to też nie bardzo. Każdy Kamienny Olbrzym ma 4 punkty siły zagrożenia. Jak pojawią się wszystkie to będzie 12, a trzeba jeszcze pamiętać o obszarach. Potrzeba będzie więc dużo siły woli, ale trzeba też być przygotowanym na to, że w każdej chwili któryś z Kamiennych Olbrzymów może się ruszyć i nas zaatakować.

Kończymy drugi etap, resetujemy całą strefę przeciwności, wywalamy wszystkich wrogów. Nareszcie złapiemy trochę oddechu? A figa! Nie dość, że w strefie przeciwności pojawi się Wielki Goblin to musimy dołożyć nawet do sześciu kart z nowej talii. Do tego mamy już pewnie na tyle wysoki poziom zagrożenia, że każdy z goblinów nas zaatakuje. A goblinów w talii jest 16 (nie licząc szefa), co stanowi ponad połowę talii. Pozostałe karty zresztą też zwiększają siłę zagrożenia goblinów, cofają ich z kart odrzuconych do strefy przeciwności, zadają graczom bezpośrednie obrażenia w zależności od ilości goblinów... No synergia pełną gębą. Całe szczęście, że wszyscy Ci wrogowie (z wyjątkiem Wielkiego Goblina ) mają po 2-3 punkty wytrzymałości. W fazie wyprawy Thalin zadaje każdemu nowemu po punkcie obrażeń. Deklarując Włócznika Gondoru jako obrońcę też zadajemy punkt obrażeń. Jeśli to za mało to na imprezkę mogą wpaść Długobrodzi Zabójcy Orków (choćby i z pomocą Ataku z Zaskoczenia, Do Mnie, Rodacy!, Stawić Czoła czy przy odpowiedniej dozie szczęścia nawet Bardzo Ciekawej Historii). Sam Wielki Goblin nie jest bardzo trudny do zabicia. Za to nie chemy, żeby nas atakował, bo to może wprowadzić do gry kolejne gobliny. Przydałaby się więc Leśna Pułapka i Finta. Jak tylko unormujemy trochę sytuację na stole możemy zacząć mocno questować i w sprzyjającym momencie dokańczamy żywot Wielkiego Goblina.

W poprzednim scenariuszu zdobyliśmy Żądło, Orkrist i Glamdring. Broń dla Bilba Bagginsa jest najbardziej uniwersalna, więc chętnie weźmiemy ją na rękę podczas pierwszego etapu. Z pozostałych dwóch trochę bardziej wolę Glamdring dlatego Orkrist pójdzie do talii z lepszym dociągiem, a nuż się gdzieś trafi.

Większość kart w obu taliach będzie podobna do tych użytych w scenariuszu pierwszym (w końcu dysponujemy dość ograniczoną pulą kart.). Np. Gloin chętnie skorzystać z efektów leczniczych i jakiegoś pancerza. Uwzględnimy też trochę krasnoludów, żeby skorzystać ze specjalnych zdolności naszych bohaterów. Faramir, Gleowin, Nieoczekiwana Odwaga, Szybkie Uderzenie, Gandalf i tym podobne karty są swego rodzaju oczywistością. Wrzuciłem też Młot na Wroga, Pogromcę Goblinów i Ostrza Gondolinu jako tanią broń. Za dociąg odpowiadają dokładnie te same karty jak w poprzednich taliach (z tym, że na dobre zrezygnowałem z Doświadczonego Poszukiwacza Skarbów).

Alternatywy

Po pierwsze Gimli. Prawie sam potrafiłby sobie poradzić z Kamiennymi Olbrzymami. Beorn też byłby w stanie przyjąć na klatę kilka ataków goblinów i jeszcze im oddać. Thorin Dębowa Tarcza ładnie współpracuje z Orim i Bomburem, a i statystyki ma niezłe - warto się nad nim zastanowić. Eowina bardzo by się przydała podczas wypraw, a Beravora ogólnie dobrym bohaterem jest.

Niestety w drugim etapie nie wyobrażam sobie alternatywy w zabijaniu hordy goblinów. Potrzebne byłoby mnóstwo przeciętnie silnych postaci (około 4 siły ataku) i mnóstwo obrońców (najlepiej nie takich którzy padną po jednym ciosie) oraz efektów leczących. Trzeba by więc napakować talie sprzymierzeńcami, po czym wyłożyć ich jak najszybciej i jak najwięcej. Po przejściu do trzeciego etapu trzeba by pewnie użyć jakichś globalnych wzmacniaczy typu Za Gondor! i oczywiście wyłożyć wszystkie bronie do jakich mamy dostęp.

Krok 2 - ogranie

Bardzo mi się podoba ten scenariusz. Za każdym razem jak gram czuję, że stąpam po krawędzi brzytwy. Przy pierwszym podejściu 2 Kamienne Olbrzymy weszły ze mną w zwarcie (przez efekty podstępów) i musiałem stracić kilku sprzymierzeńców. Na szczęście udało się wzmocnić Bilba Bagginsa i ubić oba po kolei. Niestety po przejściu do trzeciego etapu pojawiło się 1 wielki i 7 małych goblinów! A gdy Wielki Goblin zaatakował do gry weszły 2 kolejne. Uratowało mnie rozpaczliwe zagranie Bardzo Ciekawej Historii i niesamowicie szczęśliwe wprowadzenie do gry Długobrodego Zabójcy Orków. Wchodził on zresztą do gry jeszcze kilka razy, w każdym wypadku kosząc osłabione przez Thalina tumany wrogów. Wszystkich niedobitków załatwiali oczywiście Włócznicy Gondoru. Ostatecznie udało mi się pokonać Wielkiego Goblina, po czym wystawić Faramira i ukończyć wyprawę.

Drugie podejście miało z kolei ciężki początek. Wiecie, że 1 Kamienny Olbrzym jest umieszczany w strefie przeciwności na początku drugiego etapu? No to ja dostałem do niego jeszcze drugiego olbrzyma w ramach przygotowania, a trzeci pojawił się zaraz w pierwszej fazie wyprawy. Musiałem podnieść poziomy zagrożenia o 5. W drugiej rundzie już tylko o 4. W trzeciej rundzie udało mi nawet dorzucić dwa punkty postępu na aktywny obszar a w czwartej wystawiłem Faramira. Przy zagrożeniu 39 pokonałem jednego z Kamiennych Olbrzymów i udało mi się zdążyć z ukończeniem wyprawy zanim pozostałe dwa weszły ze mną w zwarcie. Tym razem trafiłem na Wielkiego Goblina tylko z jednym pomagierem (Bilbo Baggins miał dużo zasobów). Łącznie do końca gry tych paskud do gry weszło 5, więc nie było problemu, żeby Thalin z Włócznikami Gondoru poradzili sobie z nimi sami. Z kolei Gandalf, Gloin i Ori (wyposażony w oba skarby) wykończyli wielkiego brzydkiego. Z prawie pustą strefą przeciwności, mnóstwem postaci i Faramirem udało mi się zebrać na raz 24 punkty wyprawy i ukończyć etap na raz.

Trzecie podejście pokazało jedną ze słabości talii. Otóż w pierwszej rundzie Igraszki Olbrzymów zmusiły mnie do wejścia w zwarcie z Kamiennym Olbrzymem przez talię A. Nori nieszczęśliwie zakończył swoją podróż. Nie miałem ani Opiekuna Lorien, ani Finty, ani wystarczająco siły żeby ubić wroga wcześniej (teoretycznie Thalin z dwoma skarbami może zaatakować za 6 wykorzystując Szybki Atak, może nawet więcej gdyby zagrać Szczęśliwy Numer, do tego 2x Pogromca Goblinów, ewentualnie obronić się Bilbem Bagginsem z Żądłem i liczyć na szczęście). Później przez kilka rund musiałem poświęcać sprzymierzeńców, aż w końcu udało mi się przejść do etapu trzeciego. Bilbo Baggins miał mnóstwo zasobów do wydania, więc oprócz Wielkiego Goblina pojawił się tylko jeden mniejszy, a mając już wystawionego Faramira i małą armię sprzymierzeńców w talii B dość szybko ukończyłem ostatni etap.

Zabicie silniejszych wrogów bywa problematyczne, zwłaszcza kiedy potrzebujesz wysłać dosłownie wszystkich na wyprawę. Bardzo mi brak Sprytu Radagasta, będę koniecznie musiał uwzględnić go zamiast jakichś innych kart. Np. nigdy nie zagrałem Ponurej Determinacji. W tym scenariuszu chętniej wydam 4 zasoby na Długobrodego Zabójcę Orków (i zabiję x goblinów) niż 5 na dodatkowe akcje (bo normalnie broniąc się i atakując będę musiał poświęcić co najmniej 2x akcji postaci aby pokonać x goblinów). Jednej kopii Króla Spod Góry też można się pozbyć bez większego problemu.

W talii A właściwie nie chcę nic zmieniać. Troszeczkę mnie kusi, żeby uwzględnić Światło w Ciemności. 2 zasoby to niezła cena, żeby nie musieć sobie radzić z takim Kamiennym Olbrzymem, niestety jednego sprzymierzeńca i tak pewnie stracimy. Muszę też przyznać, że stosunek kart ze sfery ducha do kart ze sfery taktyki jest co najmniej niekorzystny. Na szczęście można to zniwelować czyniąc Thalina Namiestnikiem Gondoru lub kontrolując 5 krasnoludów.

Proponowane talie

TALIA A
Bohaterowie: (3)
1x Nori (Górą i Dołem)
1x Oin (Na Progu)
1x Thalin (Zestaw Podstawowy)
Sprzymierzeńcy: (13)
2x Dwalin (Na Progu)
2x Kili (Górą i Dołem)
1x Beorn (Zestaw Podstawowy)
1x Bofur (Górą i Dołem)
3x Topornik Weteran (Zestaw Podstawowy)
3x Włócznik Gondoru (Zestaw Podstawowy)
1x Fili (Górą i Dołem)
Dodatki: (9)
1x Nieoczekiwana Odwaga (Zestaw Podstawowy)
3x Zapasowy Kaptur i Płaszcz (Górą i Dołem)
2x Ostrze Gondolinu (Zestaw Podstawowy)
2x Pancerz z Cytadeli (Zestaw Podstawowy)
1x Róg Gondoru (Zestaw Podstawowy)
Wydarzenia: (28)
1x Krasnoludzki Grobowiec (Zestaw Podstawowy)
2x Pozdrowienie Galadrimów (Zestaw Podstawowy)
2x Sprawdzian Woli (Zestaw Podstawowy)
3x Stawić Czoła (Zestaw Podstawowy)
1x Cios z Rozmachem (Zestaw Podstawowy)
2x Finta (Zestaw Podstawowy)
3x Młot na Wroga (Górą i Dołem)
3x Pogromca Goblinów (Górą i Dołem)
2x Pospieszny Cios (Zestaw Podstawowy)
2x Szybkie Uderzenie (Zestaw Podstawowy)
1x Zjednoczeni (Zestaw Podstawowy)
3x Szczęśliwy Numer (Na Progu)
3x Włamywacz Baggins (Górą i Dołem)
Skarby: (1)
1x Orkrist (Górą i Dołem)

TALIA B
Bohaterowie: (3)
1x Bombur (Na Progu)
1x Ori (Górą i Dołem)
1x Gloin (Zestaw Podstawowy)
Sprzymierzeńcy: (24)
2x Bifur (Na Progu)
3x Córka Nimrodel (Zestaw Podstawowy)
2x Dori (Górą i Dołem)
2x Ereborski Kowal (Zestaw Podstawowy)
2x Faramir (Zestaw Podstawowy)
2x Gleowine (Zestaw Podstawowy)
2x Górnik z Żelaznych Wzgórz (Zestaw Podstawowy)
1x Henamarth Rzeczna Pieśń (Zestaw Podstawowy)
2x Długobrody Zabójca Orków (Zestaw Podstawowy)
3x Zwiadowca ze Śnieżnego Potoku (Zestaw Podstawowy)
3x Gandalf (Zestaw Podstawowy)
Dodatki: (12)
2x Instynkt Samozachowawczy (Zestaw Podstawowy)
2x Leśna Pułapka (Zestaw Podstawowy)
2x Opiekun Lorien (Zestaw Podstawowy)
3x Kram (Górą i Dołem)
1x Król Spod Góry (Na Progu)
2x Namiestnik Gondoru (Zestaw Podstawowy)
Wydarzenia: (14)
2x Spryt Radagasta (Zestaw Podstawowy)
2x Atak z Zaskoczenia (Zestaw Podstawowy)
3x Bardzo Ciekawa Historia (Górą i Dołem)
3x Do Mnie, Rodacy! (Na Progu)
2x Szlachetne Poświęcenie (Zestaw Podstawowy)
2x Zawsze Czujny (Zestaw Podstawowy)
Skarby: (2)
1x Glamdring (Górą i Dołem)
1x Żądło (Górą i Dołem)

Ogólna strategia

Ze skarbów wybieramy Żądło i Glamdring. Ciągniemy karty dopóki nie dostaniemy Faramira, który wraz z pokaźną liczbą sprzymierzeńców pozwoli nam wyłożyć tych 16-20 żetonów na kartach wyprawy. Jeśli nie musimy walczyć z Kamiennymi Olbrzymami to nie walczymy. Jeśli wejdą z nami w zwarcie to albo poświęcamy mniej ważnych sprzymierzeńców, albo bronimy się z pomocą [c]Opiekuna Lorien[/b] i/lub Pancerza z Cytadeli. Jednak najlepszym wyjściem jest wpuszczenie ich w Leśną Pułapkę lub zablokowanie Fintą. Oprócz tego jedynymi dodatkami, które warto zagrać na tym etapie są te generujące zasoby lub karty. Wszystkie inne są na razie zbędne, a nie chcemy ich niepotrzebnie odrzucać przez jakiś głupi podstęp. Możemy też spróbować ubić Kamienne Olbrzymy, ale jest to chyba najtrudniejszy sposób.

Staramy się zaoszczędzić zasoby Bilba Bagginsa, żeby odkryć jak najmniej kart na początku trzeciego etapu. Taktyka walki z Goblinami jest prosta: Thalin zadaje obrażenia wszystkim, które wchodzą są odkrywane podczas fazy wyprawy, Włócznicy Gondoru i ewentualnie Bilbo Baggins z Żądłem dobijają tych na skraju wytrzymałości. Dodatkowe rany mogą zapewnić Długobrodzi Zabójcy Orków, a dopiero w ostateczności wykonujemy normalne ataki. Niestety jest to trochę marnowanie potencjału wszystkich broni które można znaleźć w talii, ale lepiej żeby te gobliny nas nie przygniotły liczebnością.

Po kilku rozgrywkach mam wrażenie jakby drugi etap tej przygody był jak szalejący byk. Zabijam 6 goblinów, a w następnej rundzie potrafi się pojawić kolejne 6, do tego jeszcze dostać bonus do siły zagrożenia i znów nie dość, że trzeba wysłać postacie na wyprawę, to ktoś musi te gobliny potem ubić. A w następnej rundzie ani jeden goblin nie wyskoczy do mnie i nagle się okazuje, że będzie można i Wielkiego Goblina pokonać i zaraz potem ukończyć wyprawę z niezłym naddatkiem.
Ostatnio zmieniony przez uday Czw 03 Wrz, 2015, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Zawojak 

Dołączył: 23 Lut 2015
Posty: 258
Skąd: Nowy Sącz
Wysłany: Czw 03 Wrz, 2015   

uday napisałeś że worki można dołąćzyć do Beorna, ale chyba treść jego karty nie pozwala nam na to.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0.39 sekundy. Zapytań do SQL: 14